+48 790 300 458 kontakt@biuromowcow.pl
Szybki sposób na mocny początek przemówienia

Szybki sposób na mocny początek przemówienia

ARTYKUŁ

Szybki sposób na mocny początek przemówienia

PATRYCJA OBARA

Czasem zdarza się, że musimy przygotować wystąpienie błyskawicznie. Ktoś się rozchorował, jakieś plany i ustalenia się pozmieniały i za pół godziny musimy stanąć na scenie z przemówieniem, które porwie publiczność od pierwszych sekund. Jak to zrobić?

Tematyka

Treść przemówienia

Wstęp

Błędy

Kiedy musimy przygotować wystąpienie w bardzo krótkim czasie, stres może być jeszcze większy niż normalnie. Co prawda doskonale się znamy na temacie, o którym mamy opowiadać, ale nie mamy czasu na to, żeby dogłębnie przemyśleć strukturę wypowiedzi, wymyślić porywającą anegdotę, którą opowiemy we wstępie, kolejność argumentów i zakończenie, które zwali z nóg. Tym gorzej, jeśli wiemy, że będziemy mieli do czynienia z wymagającą publicznością, a od wystąpienia będzie dużo zależało. Może to na przykład grupa potencjalnych inwestorów, którym chcemy opowiedzieć o swoim startupie. Albo menedżerowie, którzy mają zdecydować o dalszych losach naszego projektu. Wiemy też, jak ważne jest to, żeby przykuć ich uwagę już w pierwszych kilku sekundach wystąpienia. Jeśli to się uda, to jest szansa, że reszta się ułoży.

Czego nie robić na początku wystąpienia?

Najgorsze, co można zrobić w takiej sytuacji (a właściwie w większości wystąpień), to zmarnować pierwsze dwie minuty wystąpienia na klasyczny wstęp zbudowany na schemacie:

  • Przedstawiam się
  • Przedstawiam temat swojego wystąpienia
  • Przedstawiam agendę swojego wystąpienia
  • Bonus: oznajmiam, że mam mało czasu, więc postaram się mówić zwięźle

 Po pierwsze, zazwyczaj odbiorca wie, jak się nazywasz, bo na przykład ktoś cię przedstawia, zapraszając cię na scenę. Wyjątkiem może być sytuacja, kiedy występujesz za kogoś innego, wtedy rzeczywiście warto to zaznaczyć. Po drugie, zazwyczaj odbiorca zna (na przykład z agendy) temat twojego wystąpienia, a jeśli go nie zna, to na pewno się zorientuje w trakcie. Jeżeli się nie zorientuje, to znaczy, że następnym razem musisz zmienić coś w sposobie przedstawienia tematu. Po trzecie agenda jest zwykle zbędna. To taki wstęp w stylu: teraz powiem, co później powiem. Później to powiem, a później powiem, co powiedziałam. A może po prostu powiedz to? Jak w dobrym filmie – zacznij od akcji, a nie od streszczenia. Nikt na początku filmu nie wyświetla trailera. A nawet jeśli oglądasz trailer, nim kupisz bilet do kina, to raczej zobaczysz w nim najlepsze smaczki z filmu, a nie wykaz scen. Ale to już temat na inny wpis. Po czwarte wreszcie – jeśli nie masz czasu, to nie marnuj go na mówienie, że nie masz czasu. Po prostu przejdź do rzeczy.

W takim razie jak zacząć?

Na przekór wszystkiemu zacznij od pointy. Zastanów się, co tak naprawdę jest najważniejszą myślą twojego wystąpienia. Jaki wniosek z niego wynika. Jaka zmiana. Jakie wezwanie do działania. I od tego zacznij przemówienie.

Nie bój się, że ujawnisz jakieś tajemnice i potem nikt nie będzie chciał cię dalej słuchać. Wręcz przeciwnie – jeśli zaczniesz od pointy (bez argumentów, wprowadzania, opisywania, wyjaśniania – tylko pointa), dasz swojej publiczności powód, żeby z tobą została do końca. Jeśli pointa ich zaciekawi, będą chcieli wiedzieć, skąd się wzięła.

Wyobraź sobie film, który zaczyna się od finałowej sceny, a potem retrospektywnie przeprowadza cię przez wydarzenia, które do niej doprowadziły – albo od końca do początku, jak w filmie „Memento”, albo od początku do finału, jak w filmie „Podziemny krąg”. Oba filmy często wymienia się wśród najlepszych filmów w historii. Nigdy nie słyszałam, żeby ktoś powiedział: ej, nuda, bo od początku wiadomo, jak się skończy.

Następnym razem, kiedy będziesz mieć mało czasu na przygotowanie wystąpienia, wypróbuj tę strategię na mocny wstęp. Pro tip: możesz wypróbować tę strategię również, kiedy będziesz mieć dużo czasu na przygotowanie wystąpienia. Działa w obu przypadkach.

Agenda jest zwykle zbędna. To taki wstęp w stylu: teraz powiem, co później powiem. Później to powiem, a później powiem, co powiedziałam. A może po prostu powiedz to? Jak w dobrym filmie – zacznij od akcji, a nie od streszczenia.

PROFIL AUTORA

Patrycja Obara

Patrycja Obara

Mówczyni, trenerka przemawiania

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl
Jak zacząć przemówienie? Od początku… tego właściwego

Jak zacząć przemówienie? Od początku… tego właściwego

Jak zacząć przemówienie? Od początku… tego właściwego

Wychodzę. Kiedy słyszę kiepskie przemówienie, po prostu wychodzę, żeby nie marnować własnego czasu i nerwów. Wychodzę też, kiedy widzę pierwszy slajd przeładowany tekstem. I jeszcze usypiam, ale tylko wtedy, kiedy prezentacja jest długa, a ton głosu mówcy jest płaski jak scena, na której stoi (i akurat z jakiegoś powodu nie wyszedłem wcześniej).
Nikt nie chce, żeby na jego wystąpieniach ludzie usypiali albo z nich wychodzili.

Mówca reprezentuje firmę i jej markę, a nawet jeśli reprezentuje siebie – również reprezentuje markę – swoją własną. W przerwach konferencji uczestnicy rozmawiają z prelegentami i to ci, którzy zaciekawili publiczność mają wokół siebie największe grono rozmówców. Tacy prelegenci potrafią w rozmowach kuluarowych zainteresować słuchaczy do zgłębienia tematu, przybliżyć ideę czy produkt, a nawet go sprzedać. Apple odniosło tak olbrzymi sukces m.in. dlatego, że Steve Jobs potrafił w swoich przemówieniach sprawić, że słuchacze pożądali tego, co akurat prezentował. Pokazujesz swój produkt na konferencji, ponieważ chcesz nim zainteresować, a nie od niego odepchnąć.

Czy jesteś w stanie nauczyć się przemawiać tak, by wzbudzić w słuchaczach ciekawość? Nawet gdy nie masz doświadczenia? Lub gdy boisz się występować na scenie? Odpowiedzi brzmią kolejno: tak, tak i tak.

Zacznij od początku. Tego właściwego.

Wstęp, rozwinięcie, zakończenie. To są trzy elementy przemówienia, o których trzeba pamiętać. Tak, to naprawdę jest takie proste. Niestety większość mówców zapomina o pierwszym, przynudza w drugim, a trzeci prezentuje szczątkowo.

Początek przemówienia w temacie “Technologie przemysłu włókienniczego”, może brzmieć tak:

Chciałbym wam opowiedzieć dzisiaj o technologiach wykorzystywanych w przemyśle włókienniczym. Pierwsza z nich to…

Lub tak:

Jest kilka rodzajów przemysłu, których produkty trafiają do każdego z nas. Produktów jednego z nich używamy przez 24 godziny na dobę, nawet teraz, gdy bierzemy udział w tej konferencji. Kobiety spędzają godziny wybierając je, a mężczyźni… mniej, ale wszyscy lubią czuć się w nich dobrze. Czy wiecie, w jaki sposób wyprodukowano wasze ubrania? Opowiem wam o trzech technologiach, które na to pozwalają…

Różnica jest drastyczna. Pierwsze przemówienie to sucha teoria o maszynach, drugie – opowieść o czymś bliskim słuchaczom. Czy nie lepiej byłoby zacząć od słów, które przykują uwagę słuchacza?
Wielu prezenterów kompletnie pomija wstęp, skupiając się na zawartości i nie zdając sobie sprawy, że jesli na początku (niektóre badania mówią o 8 sekundach) nie zainteresują swojej publiczności, to ta po prostu nie będzie ich słuchać.

Co możesz zrobić?

Od Hansa Roslinga, który w 2012 roku gościł na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi świata magazynu TIME, dostałem świetną radę.
Powiedział mi, że gdy wychodzi na scenę, najpierw buduje więź między sobą i publicznością. Ta więź, raz zbudowana, jest łatwiejsza w utrzymaniu, co w dalszej części pozwala mu skupić się na przemówieniu.

Oczywiście więź to nie wszystko. Istotne jest, żeby utrzymać dobry poziom prezentacji (w przypadku Hansa Roslina to nie problem), ale mocny początek to klucz.

Jest kilka rzeczy, które możesz zrobić na początku, żeby zainteresować swoich słuchaczy i zdobyć ich sympatię.

Publiczność

Możesz odwołać się do osobistych spraw uczestników, jak w przytoczonym przykładzie. Słuchacze poczują, że temat jest im bliski (może nawet bliższy niż myśleli na początku?). Albo, tak jak Hans Rosling, wywołać śmiech przez zestawienie ze sobą tematów dość skrajnych, ale obu dotyczących publiczności.
Czy jesteś w stanie słuchać samych statystyk przez 13 minut?
Tak, jeśli prezentujący jest lepszy, niż niejeden komentator sportowy. Polecam sprawdzić. Budowanie więzi w ten sposób daje nam więcej niż temat prezentacji, który potencjalnie ciekawi większą część publiczności.

Humor

Nawet poważni prezesi firm nie stronią od żartów. Warto to wykorzystać, nawet w trakcie konferencji biznesowych. Odpowiedni żart wykorzystany na początku przemówienia szybko zbuduje więź z publicznością i wprowadzi dobry, swobodny nastrój.

Jeśli występujemy w późniejszej części konferencji lub jeśli poprzedni mówca po prostu przynudzał, humor ma szczególną wartość. Dodaje nowej energii i oczyszcza umysł. Najlepszy zawsze jest żart sytuacyjny, bo – po raz kolejny – jest bliższy publiczności.

Żarty i dowcipy należy jednak traktować z pewną dozą ostrożności. Nasz żart może nie bawić słuchaczy lub możemy łatwo przesadzić i niezamierzenie wywołać oburzenie. Jeśli brak ci doświadczenia, lepiej przygotuj sobie dobry początek, a żart niech będzie tylko wsparciem – jeśli nie da pożądanego efektu, to wciąż będziesz wiedział, że twój wstęp jest interesujący i zaangażuje słuchaczy. Posłuchaj krótkiego żartu-opowiastki Benjamina Zandera.

Pytania

Dlaczego? Po co? Jak? Te pytania bywają koszmarem niejednego rodzica. Doskonale świadczą jednak o tym, że człowiek interesuje się wszystkim dookoła od małego. Jesteśmy naturalnie ciekawi świata i na szczęście nie mija nam to wraz z wiekiem.

Zadanie odpowiednich pytań na początku przemówienia, może zwrócić uwagę słuchaczy na resztę przemówienia. Dobrze jest zapytać o coś, na co odpowiedź mogłaby rozwiać jakąś tajemnicę, rozwiązać problem lub ułatwić życie osób na widowni. Technikę tę świetnie wykorzystuje w swoim przemówieniu Simon Sinek.

Krótka historia

Również z dzieciństwa zostało nam zainteresowanie historiami. Ba, po naszych starożytnych przodkach odziedziczyliśmy upodobanie do opowiadania i słuchania historii. Używając barwnego języka opowieści, można stworzyć angażujący początek, który zaintryguje publikę. Posłuchaj tylko drugiego przemówienia Simona Sineka.

Historie mogą też dodać wiarygodności twojemu przemówieniu

Kiedy przygotowywałem Olę Ławrynowicz ze Spiruu do jej przemówienia na TEDxWroclaw, poradziłem jej, żeby zaczęła właśnie od krótkiej historii. Jej prezentacja dotyczyła spiruliny i miała na celu uświadomić ludziom, że istnieje bogata w mikroelementy alga.
Ola mogła zacząć “od początku” i po prostu powiedzieć, że taka alga istnieje, a potem przejść do jej opisu. Zamiast tego zabrała widzów w podróż do Afryki, gdzie pewne plemię, pomimo ubóstwa, nie ma problemów z niedożywieniem, dzięki pewnej “rzeczy”. Do obejrzenia tutaj.

Kiedy będziesz pracować nad swoim następnym przemówieniem, zastanów się, co możesz zrobić, żeby od pierwszych sekund zainteresować swoich słuchaczy. Zbuduj z nimi więź, wzbudź w nich emocje, oczaruj ich ciekawą historią. Którąkolwiek drogę obierzesz, możesz mieć pewność, że dostrzeżesz efekty.

Oczywiście publiczność będzie oczekiwała, że utrzymasz poziom przemówienia przez cały swój czas na scenie i o tym, jak skonstruować resztę swojej wypowiedzi, napiszę w kolejnych artykułach.


Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

Pin It on Pinterest