+48 790 300 458 kontakt@biuromowcow.pl
Narzędziownia Menadżera: expose przed zespołem

Narzędziownia Menadżera: expose przed zespołem

SPICE TALKS – VIDEO

Narzędziownia Menadżera: expose przed zespołem

PAWEŁ BOCHNOWSKI

Paweł Bochnowski w swoim wystąpieniu wygłoszonym podczas Spice Talks #05 podaje zwięzły i konkretny przepis na doskonałe expose managera przed nowym zespołem. 12 minut wartościowej wiedzy. To absolutny must see!

O Pawle

Ekspert w zakresie wdrażania zmian i zarządzania projektami nie tylko w dużych korporacjach, ale również w startupach. Podczas warsztatów uwielbia dzielić się konkretnymi i sprawdzonymi przez siebie narzędziami. Paweł swoje doświadczenie i umiejętności komunikacji na co dzień rozwija w dużych międzynarodowych organizacjach z sektora finansów i energetyki, m.in. w Londyńskim City. Aktualnie jest odpowiedzialny za rozwój w Polsce brytyjskiej, butikowej agencji konsultacyjnej. Jednocześnie dzieli się zdobytą w nich praktyczną wiedzą współpracując z lokalnymi firmami i startupami. W wolnych chwilach realizuje się jako speaker i prowadzący międzynarodowe wydarzenia sportowe.

Chcesz skontaktować się z mówcą?

Napisz do nas: kontakt@biuromowcow.pl

Potrzebujesz szkolenia z wystąpień publicznych lub pomocy w przygotowaniu przemówienia?

Zapraszamy do kontaktu mailowego lub tutaj: https://biuromowcow.pl/szkolenia/

Subskrybuj na YT

Więcej o wydarzeniu

Tematyka

Umiejętności prezentacyjne
Umiejętności menedżerskie

Nawet jeśli twoje wystąpienie to nie jest power speech, warto zostawić ludzi z energią do dalszego działania.

Paweł Bochnowski

PROFIL MÓWCY

Paweł Bochnowski

Paweł Bochnowski

Ekspert zarządzania projektami i wdrażania zmian

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl

Jak zaangażować odbiorców wystąpienia? – część 2

Jak zaangażować odbiorców wystąpienia? – część 2

ARTYKUŁ

Jak zaangażować odbiorców wystąpienia – część 2

PATRYCJA OBARA

W pierwszej części artykułu pisałam o tym, jak uwzględnić potrzeby publiczności już na etapie przygotowywania wystąpienia, a także o emocjach obu stron, które z jednej strony sprawiają, że angażowanie publiczności to nie lada wyzwanie, a z drugiej w ogóle czynią je możliwym. W części drugiej znajdziesz przepis na skuteczne angażowanie publiczności w pięciu krokach. Dowiesz się też, dlaczego najważniejszy jest plan c.

Tematyka

Treść przemówienia

Angażowanie odbiorcy

Różne poziomy zaangażowania

Angażować się można na różne sposoby. Częstym błędem podczas przemówień jest zaczynanie od razu od wysokiego C: rzucenie trudnego, może nawet kontrowersyjnego lub bardzo osobistego pytania w tłum i czekanie na odpowiedź. To jest właśnie sytuacja, w której odpowiedź może nigdy nie nadejść. Jeśli chcesz ułatwić swoim odbiorcom angażowanie się w twoje wystąpienie, spróbuj ich zaangażowanie zwiększać stopniowo, na przykład według takiego schematu:
  1. Na początek odnieś się do doświadczenia odbiorców. Dzięki temu będą mogli zidentyfikować się z tym, o czym mówisz. Możesz na przykład powiedzieć: „Część z was słyszała pewnie o [i tu jakieś zjawisko, adekwatnie do tematu twojej prezentacji]”. Osoby, które słyszały o tym zjawisku, poczują, że mówisz do nich i że mają z tobą coś wspólnego, więc ich zaangażowanie wzrośnie (a poziom niepokoju się obniży). Pozostałe osoby prawdopodobnie będą się chciały dowiedzieć, co to za zjawisko, żeby nie pozostać w tyle za innymi. Pamiętaj więc, żeby to zjawisko potem wyjaśnić / opisać w taki sposób, żeby tych pierwszych nie zanudzić, a tych drugich odpowiednio wprowadzić w temat. Uwaga też na pewną pułapkę. Dość niebezpieczne są sformułowania w rodzaju: „Jak wszyscy wiecie…”. Nie możesz nigdy mieć pewności, że naprawdę WSZYSCY wiedzą. A jeśli ktoś nie wie, poczuje się wykluczony. W najlepszym wypadku będzie cię dalej słuchać, żeby dowiedzieć się tego, co najwyraźniej wiedzą wszyscy inni. W mniej korzystnym scenariuszu przestanie cię słuchać. W najgorszej sytuacji zacznie ci się aktywnie przeciwstawiać i zamieni się w tak zwanego trudnego widza. A tego na pewno nie chcesz.
  1. Drugi poziom zaangażowania to pytanie retoryczne. Kiedy je zadajesz, odbiorcy nie tylko mogą się zidentyfikować z tym, o czym mówisz, ale i wewnętrznie się do tego odnieść. Jednocześnie nadal mają poczucie bezpieczeństwa i nie czują się wyrywani do odpowiedzi. Nikt ich z tej odpowiedzi nie rozlicza i nikt ich za nią nie ocenia. Zwykle więc, wolni od tego typu barier, wręcz odruchowo odpowiadają sobie na zadane przez przemawiającą osobę pytania.
  1. Kolejny poziom to głosowanie. Jeśli zapytasz na przykład: „Kto z was uważa, że najtrudniej słuchać przemówień po obiedzie?” i poprosisz o podniesienie rąk, zaprosisz odbiorców do aktywnego zaangażowania. Nie wystarczy już, że w myślach odpowiedzą sobie na zadane przez ciebie pytanie. Będą musieli się ze swoją odpowiedzią uzewnętrznić, ale w dalszym ciągu będzie to sytuacja w dużej mierze zapewniająca im poczucie bezpieczeństwa. Będą mogli chwilę się zastanowić przed odpowiedzią, rozejrzeć się, jak głosują inni, poza tym są tylko dwie możliwe odpowiedzi – podnoszą rękę lub jej nie podnoszą, więc jest też mniejsze ryzyko, że ktoś ich źle oceni. Jest za to szansa, że pojawi się u nich emocjonalna motywacja: podnosząc rękę wraz z innymi podkreślam swoją przynależność do określonej grupy, a jednocześnie sprawiam, że od tej pory prelegent czy prelegentka, zwracając się do tej grupy, kieruje swoje słowa również konkretnie do mnie.
  1. Poziom czwarty to zadanie pytania zamkniętego. Nadal możliwe są tylko dwie odpowiedzi: „tak” lub „nie”, więc sytuacja jest dość bezpieczna. Ale można już wybrać, czy chce się odpowiedzieć za pomocą ciała (na przykład skinieniem głowy) czy za pomocą głosu. Przełamanie bariery wokalnej w tym komfortowym kontekście sprawi, że odbiorcy łatwiej będzie odpowiadać na kolejne pytania.
  1. I wreszcie poziom najwyższy: pytanie otwarte. Kiedy już twoja publiczność jest rozgrzana wcześniejszymi technikami, chętniej w odpowiedzi na takie pytanie się rozwinie. Ale tutaj warto pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze pytanie nie powinno być zbyt osobiste, bo wtedy bariera do udzielenia odpowiedzi (związana z na przykład z lękiem przed oceną, czy dość naturalną w tej sytuacji nieufnością i dystansem) będzie dużo wyższa. Po drugie twoje pytanie nie powinno być zbyt kontrowersyjne, bo albo odbiorcy nie będą się czuli komfortowo i w ogóle na nie nie odpowiedzą (szczególnie jeśli istnieje ryzyko, że grupa ma podzielone opinie w danym temacie), albo wywiąże się dyskusja, która utrudni ci kontrolowanie przebiegu prezentacji. Po trzecie nie może to być pytanie z tezą. Oznacza to, że już na etapie planowania wystąpienia nie możesz zakładać, że kiedy zadasz swoje pytanie, to publiczność odpowie w pewien określony sposób. Uwierz mi, nie ma w tej kwestii bezpiecznych założeń. Publiczność zawsze potrafi zaskoczyć i przez przypadek postawić prelegentów w niezręcznej sytuacji. Po czwarte nie uzależniaj dalszego przebiegu wystąpienia od konkretnej odpowiedzi. Znana jest mi taka technika, że osoby wygłaszające prezentację pytają na przykład: „Jakie pierogi lubicie najbardziej?”. I ponieważ oni sami najbardziej lubią ruskie, to zakładają, że większość odbiorców też tak odpowie. Odnosząc się do tej odpowiedzi, zamierzają opowiedzieć historię ruskich pierogów. Aż tu nagle klops. Cztery osoby z ośmiu zebranych na widowni są weganami, dwie kolejne unikają glutenu, jedna ma nietolerancję laktozy, a jedna uwielbia pierogi z kapustą i z grzybami, bo takie robiła jej ukochana babcia. I co tu teraz zrobić? Każdy manewr w rodzaju: „Widzę, że mamy tutaj nietypową grupę” sprawi, że odbiorcy stracą do ciebie zaufanie i poczują, że prezentacja nie jest kierowana do nich, więc przy okazji stracą jakiekolwiek nią zainteresowanie. Dlatego, jeśli zadajesz pytanie podczas swojego wystąpienia, pamiętaj o jednej, przenajświętszej zasadzie: musi cię NAPRAWDĘ interesować odpowiedź. Inaczej zastawiasz na siebie sidła. Zawsze zadawaj pytania ze szczerego zaciekawienia tym, co odbiorcy mają do powiedzenia, i choćby wydawało ci się na 101% pewne, że wszyscy uwielbiają ruskie pierogi, to przygotuj plan b – na wypadek gdyby okazało się, że jednak wolą pierogi z truskawkami, a tak właściwie to najbardziej lubią pyzy. I plan c – na wypadek gdyby jednak nikt nie odpowiedział.

Zbuduj relację z publicznością

Ten plan c jest szczególnie ważny z perspektywy twojej relacji z odbiorcami. Wyobraź sobie teraz tę sytuację: zadajesz pytanie i nikt na to pytanie nie odpowiada. Czujesz ogromny dyskomfort, prawda? To teraz pomyśl o tym, że ten dyskomfort czują też twoi odbiorcy. Wiedzą, że czegoś od nich oczekujesz i że nie spełnili tego oczekiwania, więc na linii publiczność – osoba przemawiająca pojawia się obopólne napięcie. To napięcie może spowodować, że na kolejne pytania będzie ci coraz trudniej uzyskać odpowiedź i ostatecznie wszyscy będą czuć się źle. Dlatego niezwykle ważne jest wypracowanie sobie takiego nastawienia, że będzie super, jeśli ktoś odpowie na twoje pytania, ale jeśli nikt nie odpowie, to też będzie dobrze. Co ważne – tego się nie da udawać, musisz naprawdę takie nastawienie mieć. Jeśli się zdenerwujesz i spróbujesz to zamaskować, twoi odbiorcy natychmiast to wyczują. Często mówię, że publiczność to najlepszy na świecie wykrywacz kłamstw. Zdarza się, że nawet sami nie zdają sobie sprawy ze swoich obserwacji, ale na jakimś głębokim, podprogowym poziomie zaczynają z jakiegoś powodu bardziej lub mniej przychylnym okiem patrzeć na osobę na scenie. Dobra wiadomość jest taka, że takie korzystne nastawienie możesz sobie wypracować – tutaj znów z pomocą przychodzi szczere zainteresowanie odpowiedzią odbiorców (już na etapie planowania wystąpienia) i świadomość, że dla nich to też jest stresująca sytuacja. Zawsze łatwiej jest mówić do żywych, czujących ludzi. Łatwiej też zaprosić ich do rozmowy. Jeśli masz pytania dotyczące angażowania publiczności w wystąpienia, chętnie Ci pomożemy.

Jeśli zadajesz pytanie podczas swojego wystąpienia, pamiętaj o jednej, przenajświętszej zasadzie: musi cię NAPRAWDĘ interesować odpowiedź.

PROFIL AUTORA

Patrycja Obara

Patrycja Obara

Mówczyni, trenerka przemawiania

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl
Jak zaangażować odbiorców wystąpienia? – część 1

Jak zaangażować odbiorców wystąpienia? – część 1

ARTYKUŁ

Jak zaangażować odbiorców wystąpienia – część 1

PATRYCJA OBARA

Kiedy pytam zarówno osoby uczące się wystąpień publicznych, jak i takie, które mają już spore doświadczenie, o ich fantazje na temat tego, co podczas przemówienia może pójść nie tak, jedną z częściej pojawiających się odpowiedzi (tuż po: „nie będę wiedzieć, co zrobić z rękami”) jest: brak zaangażowania publiczności. Osoby, które czeka konfrontacja ze sceną, boją się, że chociaż będą dawać z siebie wszystko, publiczność pozostanie za jakimś niewidzialnym murem. Po każdym zadanym pytaniu zapadnie cisza – i z każdym kolejnym pytaniem ta cisza będzie coraz bardziej dotkliwa i przerażająca. Co zatem można zrobić, żeby zachęcić publiczność do interakcji?

Tematyka

Treść przemówienia

Angażowanie odbiorcy

Temat

Spójrz z innej perspektywy

Pierwsza rzecz, która może pomóc, to postawienie się na miejscu odbiorców już na etapie planowania swojego wystąpienia. Zadaj sobie kilka pytań:

  • Co moi odbiorcy będą mieli z tego, że mnie wysłuchają?
  • Jakie są potrzeby moich odbiorców? Czy mogę w jakiś sposób te potrzeby ustalić przed wystąpieniem?
  • Czy sposób, w jaki realizuję temat, jest dopasowany do potrzeb odbiorców?
  • Czy moich odbiorców interesuje ten temat? Jeśli nie, to co mogę zrobić, żeby jakiś aspekt tematu ich zaciekawił?
  • Czy moi odbiorcy zrozumieją to, o czym będę mówić? Czy język jest do nich dostosowany i czy merytorycznie prezentacja jest na odpowiednim poziomie (odpowiednim = nie za niskim, żeby nie znudzić, ale i nie za wysokim, żeby nie przytłoczyć).
  • Z jaką grupą będę mieć do czynienia? Czy będzie to kameralna, kilkuosobowa publiczność, czy może spodziewam się kilkuset osób? Będzie to miało wpływ na sposób angażowania się publiczności, bo na przykład w dużych grupach dyskusja będzie niemożliwa, a w bardzo małych głosowanie może się wydać czymś dziwnym.
  • W jakich warunkach będę prezentować? Czy będzie to ostatnie wystąpienie na konferencji, kiedy odbiorcy chcą już iść do domu? A może pierwsze po przerwie obiadowej, kiedy wszystkim chce się spać? Może będę przemawiać przed obawiającym się zwolnień zespołem w mojej firmie?

Odpowiedź na te pytania pozwoli ci przewidzieć, jaki sposób angażowania publiczności będzie najbardziej skuteczny, czego twoi odbiorcy będą oczekiwać, a co kompletnie się nie sprawdzi (na przykład w tej ostatniej sytuacji publiczność raczej nie da się wciągnąć w żarty, ale już w dwóch pierwszych jest to bardziej prawdopodobne, a może nawet wskazane, bo są to konteksty wymagające wysokiego poziomu energii ze strony osoby prezentującej).

Najtrudniejszy pierwszy krok – dla każdej ze stron

Kolejna istotna kwestia to uświadomienie sobie, że twoje wystąpienie to sytuacja na różne sposoby stresująca dla obu stron. Dla ciebie, co oczywiste, bo stoisz na scenie i przemawiasz. Mniej oczywiste jednak jest to, że w twoich odbiorcach też może pojawić się napięcie. Oni też znajdują się w dość nieprzewidywalnej sytuacji. Nie wiedzą, jak się zachowasz i co im zaproponujesz. A już szczególnie stresujący jest moment, kiedy zaczynasz zadawać pytania. Nie wiedzą, jak zareagujesz na ich zaangażowanie (czy ich na przykład nie skrytykujesz albo nie ośmieszysz) i nie wiedzą, jak zostaną odebrani przez inne osoby na widowni, więc wolą na początku (albo i przez całą prezentację, w zależności od okoliczności) nie wychylać się, tylko spokojnie obserwować. Dlatego tak ważne jest zapewnienie odbiorcom poczucia bezpieczeństwa. Można to zrobić na kilka sposobów:

  • Wyjaśniając zasady i/lub przebieg prezentacji, jeśli jest dla ciebie istotna jakaś konkretna forma.
  • Uprzedzając, czego będziesz oczekiwać od odbiorców – oczywiście, jeśli to możliwe, bo być może chcesz oprzeć jakąś część prezentacji na efekcie zaskoczenia.
  • Przełamując lody. Jest na to kilka sposobów. Najprostszy to uśmiech (wiem, brzmi jak banał, ale jeśli uśmiech jest szczery, to zwykle działa) i przyjazne nastawienie do odbiorców. Możesz też zacząć swoje wystąpienie od jakiejś osobistej historii, która pozwoli odbiorcom zidentyfikować się z tobą. Inna opcja to odwołanie się do doświadczenia publiczności, ale o tym powiem więcej w drugiej części artykułu.

Skąd się bierze zaangażowanie?

Niezależnie od tego, czy przemawiasz na konferencji naukowej, na spotkaniu firmowym, czy na meetupie po godzinach, źródło zaangażowania publiczności jest zawsze jedno i to samo: emocje.

Mogą to być emocje, które nazywamy „pozytywnymi” (radość, ulga, rozbawienie, przyjemność, życzliwość), mogą być te z etykietą „negatywne” (smutek, irytacja, przekora czy złość – kto choć raz widział dwoje naukowców kłócących się na konferencji o swoje tezy, ten wie). Emocją może też być ciekawość (więcej tutaj: https://www.swps.pl/strefa-psyche/blog/relacje/15894-co-nas-napedza-gdy-ciekawosc-jest-emocja). Dlatego, jeśli zależy ci na zaangażowaniu odbiorców, musisz przykładać się do tego, żeby twoje przemówienie odnosiło się do ich emocji. Nawet w prezentacjach, które zasadniczo opierają się na danych i twardych faktach, można znaleźć elementy angażujące odbiorców emocjonalnie na jakimś poziomie.

 

Jest kilka narzędzi, dzięki którym będzie ci łatwiej to zrobić:

  1. Elementy storytellingu, które pozwolą publiczności zidentyfikować się emocjonalnie z bohaterem twojej opowieści.
  2. Atrakcyjne elementy audio-wizualne w twojej prezentacji.
  3. Humor – chociaż ten punkt wymaga ostrzeżenia: nie przesadź. A jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, to o tym jak wykorzystać humor w prezentacjach, opowiadał podczas Spice Talks Bartosz Zamirowski: https://www.youtube.com/watch?v=9sclZnJi1tM
  4. Przykłady z twojego osobistego doświadczenia lub anegdoty, które sprawią, że publiczność zidentyfikuje się emocjonalnie z tobą lub tematem twojej opowieści.
  5. Kontrowersyjne zagadnienia, choć tutaj trzeba poruszać się ostrożnie, bo może się na widowni wywiązać dyskusja i potoczyć w trudny do opanowania sposób, co może utrudnić lub nawet uniemożliwić dalszy przebieg twojej prezentacji.
  6. Przykłady działające na wyobraźnię – tutaj niekwestionowanym mistrzem był Hans Rosling, który potrafił sprawić, że wykład o statystyce oglądało się jak film sensacyjny (na polskim rynku podobną supermoc ma Janina Bąk). Tę technikę można z powodzeniem wykorzystać w prezentacjach w kontekście korporacyjnym, w które trudniej byłoby wpleść na przykład humor czy storytelling.

Kluczowe narzędzie

Najważniejszym narzędziem wzbudzania emocji u odbiorców są jednak twoje własne emocje. Jeśli mówisz o czymś z autentycznym zaangażowaniem i pasją, prawdopodobnie zarazisz nimi swoją publiczność. A jeśli będziesz się własną prezentacją nudzić, to żadna z wymienionych wyżej technik nie zadziała – zanudzisz przy okazji wszystkich wokół.

Dlatego nawet jeśli nie do końca masz wpływ na temat swojego wystąpienia (bo na przykład wygłaszasz je na polecenie przełożonych), nie do końca cię ten temat interesuje i nie do końca się z nim identyfikujesz, to dołóż starań, żeby znaleźć w tym temacie coś swojego, coś co cię pociąga, coś w co wierzysz. Wtedy jest większa szansa, że i twoja publiczność się zaangażuje. Jedno jest pewne – jeśli ty się odłączysz od swojej prezentacji, to twoi odbiorcy też się odłączą. Jeśli ty w tę prezentację wejdziesz na całego, to oni pójdą za tobą.

 

W drugiej części artykułu opowiem ci o tym, jak angażować publiczność w swoje wystąpienie w pięciu krokach. Dowiesz się też, dlaczego najważniejszy jest plan c.

 

Jeśli masz pytania dotyczące angażowania publiczności w wystąpienia, chętnie Ci pomożemy.

Niezależnie od tego, czy przemawiasz na konferencji naukowej, na spotkaniu firmowym, czy na meetupie po godzinach, źródło zaangażowania publiczności jest zawsze jedno i to samo: emocje.

PROFIL AUTORA

Patrycja Obara

Patrycja Obara

Mówczyni, trenerka przemawiania

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl
Jak dzięki słowu na „k” wyróżnić swoje wystąpienie?

Jak dzięki słowu na „k” wyróżnić swoje wystąpienie?

SPICE TALKS – VIDEO

Jak dzięki słowu na „k” wyróżnić swoje wystąpienie?

Tomek Bąkowski

Przygotowując wystąpienie, możemy, w zależności od kontekstu, używać różnych słów na k. Tomek Bąkowski opowiada w swoim wystąpieniu o jednym, które może mieć szczególnie korzystny wpływ na efekt końcowy.

 O Tomku

Lider projektów komercjalizacji produktów oraz innowacji wymagających kreatywnego podejścia i zwinnego wdrażania zmian. Konsultant i manager, facylitator Desing Thinking, dynamiki zespołowej i fascynujących prezentacji. Od 2009 roku pracuje wyspecjalizowanymi metodami kreatywnymi m.in. opracowanymi dla agentów CIA. W dorobku ma ponad 1500 przeszkolonych menadżerów i specjalistów z zakresu innowacji i kreatywności oraz kilkadziesiąt projektów wdrożeniowych.

Chcesz skontaktować się z mówcą?

Napisz do nas: kontakt (at) biuromowcow.pl

Subskrybuj na YT

Więcej o wydarzeniu

Tematyka

Umiejętności prezentacyjne
Kreatywność

Pomysł kreatywny, to taka koncepcja Twojego wystąpienia, która w oryginalny sposób wspiera jego cel.

Tomek Bąkowski

PROFIL MÓWCY

Tomek Bąkowski

Tomek Bąkowski

Konsultant, facylitator Design Thinking

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl

Czego osiedlowe dresy mogą Cię nauczyć o wystąpieniach publicznych?

Czego osiedlowe dresy mogą Cię nauczyć o wystąpieniach publicznych?

SPICE TALKS – VIDEO

Czego osiedlowe dresy mogą Cię nauczyć o wystąpieniach publicznych? 

Dawid Straszak

Czyli o wykorzystaniu psychologii charyzmy w sztuce prezentacji.

Są takie miejsca, w których trzeba wiedzieć, jak odpowiadać na pytanie: skąd jesteś. Bo to pytanie oznacza jednocześnie: komu kibicujesz. Zła odpowiedź – czyli niezgodna z przekonaniami pytającego – może prowadzić do bardzo nieprzyjemnych konsekwencji. Co zrobić, żeby tych konsekwencji uniknąć – i jak to się ma do sztuki przemawiania? Na te i wiele innych pytań dotyczących wykorzystania psychologii charyzmy w sztuce prezentacji odpowiada w swoim wystąpieniu ze Spice Talks #2 Dawid Straszak.

Chcesz skontaktować się z mówcą?

Napisz do nas: kontakt (at) biuromowcow.pl

Potrzebujesz szkolenia z wystąpień publicznych lub pomocy w przygotowaniu przemówienia?

Zapraszamy do kontaktu mailowego lub tutaj.

Subskrybuj na YT

Więcej o wydarzeniu

Tematyka

Umiejętności prezentacyjne
Charyzma

Masz 30 sekund, żeby przekonać do siebie słuchacza. Czy wiesz, jak dobrze wykorzystać ten czas?

Dawid Straszak

PROFIL MÓWCY

Dawid Straszak

Dawid Straszak

Badacz charyzmy, podcaster

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl

Pin It on Pinterest