+48 790 300 458 kontakt@biuromowcow.pl
Poczucie humoru w twoich wystąpieniach

Poczucie humoru w twoich wystąpieniach

SPICE TALKS – VIDEO

Poczucie humoru w twoich wystąpieniach

Bartosz Zamirowski

Jak to jest z tym poczuciem humoru w przemówieniach? Można, czy nie można? A jeśli można, to jak i ile, żeby nie przesadzić? I przede wszystkim – po co? Obejrzyj wystąpienie Bartosza Zamirowskiego wygłoszone podczas Spice Talks #1, a dowiesz się, jak używać humoru w przemówieniach, a przy okazji poznasz kilka trudnych słów, którymi być może kiedyś zabłyśniesz na firmowej kolacji. A kto wie, może nawet zobaczysz w tym video małego słodkiego kotka…

Chcesz skontaktować się z mówcą?
Napisz do nas: kontakt (at) biuromowcow.pl

Subskrybuj na YT

Więcej o wydarzeniu

Tematyka

Umiejętności prezentacyjne
Humor
Treść przemówienia
Logika nie wystarczy. Potrzebne są emocje.

PROFIL MÓWCY

Bartosz Zamirowski

Bartosz Zamirowski

Mówca, Badacz fenomenu misji i przywództwa

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl

O charyzmie na miarę mówcy TEDx

O charyzmie na miarę mówcy TEDx

PODCAST

O charyzmie na miarę mówcy TEDx

MICHAŁ KASPRZYK

Jakiś czas czemu opublikowaliśmy post z przypomnieniem rozmowy Dawida Straszaka z Patrycją Obarą na temat głosu, która znalazła się w 10 odcinku podcastu Charyzmatyczny (tutaj). Dziś przypominamy inny odcinek, którego gościem był Michał Kasprzyk. Michał opowiada o tym, w jaki sposób przygotowywać się do wystąpień publicznych. Wymienia też najczęściej popełniane błędy i podpowiada, jak sobie radzić ze stresem, żeby nie zaszkodził naszej świetnie przygotowanej prezentacji. Jeśli marzy Ci się, żeby pewnego dnia wystąpić na TEDx, ten odcinek jest dla Ciebie – zachęcamy do odsłuchania i do śledzenia podcastu Dawida. Cały odcinek znajdziesz też tutaj. O Dawidzie Dawid Straszak bada charyzmę i, jak sam mówi, uczy tego, czego nie uczą w szkołach. Na co dzień pracuje w międzynarodowym środowisku, gdzie zarządza zespołami, motywuje i szkoli. Współpracuje także z Biurem Mówców Spice jako mówca i trener. Jeśli interesuje Cię tematyka, którą się zajmuje, napisz do nas koniecznie.

Tematyka

Umiejętności prezentacyjne Zarządzanie stresem

Gdzie słuchać?

Spotify, Pocket Cast, Apple Podcasts, Google Podcasts, YouTube. Wyszukaj: Podcast Charyzmatyczny
Jak się ma charyzma do wystąpień publicznych i dlaczego alkohol nie jest najlepszym sposobem na rozładowanie stresu?

PROFIL AUTORA

Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Mówca, trener przemawiania

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl
Jak napisać przemówienie godne Oscara?

Jak napisać przemówienie godne Oscara?

ARTYKUŁ

Jak napisać przemówienie godne Oscara?

PATRYCJA OBARA

W szkole nauczono nas bardzo prostej zasady: poprawnie skonstruowany tekst powinien składać się ze wstępu, rozwinięcia i zakończenia. I często, w dużym uproszczeniu wyglądało to tak: we wstępie mówimy, o czym zamierzamy mówić w rozwinięciu. W rozwinięciu mówimy to, co zamierzamy powiedzieć. W zakończeniu mówimy, co powiedzieliśmy. I rzeczywiście być może sprawdza się to w wypracowaniu, ale już w przemówieniu – niekoniecznie.

Dlaczego?

Przełóżmy to na język filmu. Wyobraź sobie, że siedzisz w kinie. Zaczyna się film. Pierwsze dwadzieścia minut to skrócona zapowiedź tego, o czym film ma opowiadać. Potem przez godzinę trwa faktyczna akcja. Ostatnie dwadzieścia minut to skrócone podsumowanie tego, co właśnie widzowie zobaczyli na ekranie. Czyli to tak, jakby ten sam film oglądali trzy razy. Większość osób, z którymi o tym rozmawiałam, stwierdza, że nie miałyby ochoty na tego typu seans. A Ty?

Twoje przemówienie będzie udane wtedy, kiedy jego treść trafi do odbiorców, kiedy uda Ci się ich zaangażować emocjonalnie, kiedy pozwolą Ci się zabrać w podróż i zostaną z Tobą w tej podróży do samego końca. Dlatego, planując treść wystąpienia, myśl jak scenarzysta oscarowych filmów.

Tematyka

Treść przemówienia

Umiejętności prezentacyjne

Wstęp – zacznij od końca

Dobry film zaczyna się od sceny, która wzbudza ciekawość, wprowadza klimat, lub buduje więź z bohaterem. To samo możesz zrobić w pierwszych słowach swojego przemówienia – daj odbiorcy powód, żeby z Tobą został. Często bardzo dobrym rozwiązaniem jest zacząć od… pointy. Weź zdanie, które najlepiej i najtrafniej pointuje całe Twoje wystąpienie i wrzuć je na sam początek. Coś zaskakującego, przewrotnego, szokującego, wzruszającego, osobistego czy jakąś zwalającą z nóg liczbę. Jest duża szansa, że tak zaciekawisz publiczność, że będzie chciała zostać z Tobą aż do napisów końcowych.

Bonusowa podpowiedź – na pewno NIE zaczynaj swojego wystąpienia od słów:

  • Dzień dobry, nazywam się…
  • Chcę dziś opowiedzieć o…
  • A więc…
  • Mam mało czasu, więc postaram się streszczać…

Każde z tych sformułowań to świetny sposób na to, żeby stracić dwie rzeczy: cenny czas na scenie oraz uwagę publiczności.

Rozwinięcie – przywalić i odpuścić

Rozwinięcie siłą rzeczy trwa najdłużej, więc dobrze jest je usystematyzować i ustrukturyzować. Wtedy odbiorcy łatwiej nadążyć za Twoim tokiem rozumowania i Twoją argumentacją. Możesz tu posłużyć się różnymi narzędziami z obszaru storytellingu, albo starym reportażowym modelem szaszłyka. Dobry szaszłyk to taki, w którym składniki ciężkie i treściwe przeplatają się na zmianę z lżejszymi. Podobnie w opowieści – po konkretnym uderzeniu merytorycznym lub emocjonalnym dobrze dać odbiorcy chwilę na złapanie oddechu i przetrawienie tego, co właśnie usłyszał. Możesz też, dla urozmaicenia, każdy kolejny nabijany na patyk składnik, coraz mocniej przyprawiać, nadal jednak trzymając się zasady: ciężkie, lżejsze. W ten sposób napięcie będzie rosło, poziom zaangażowania odbiorcy będzie się zwiększał, a jednocześnie nie zamęczysz odbiorcy twardymi faktami / liczbami / przygnębiającymi wnioskami. W każdej podróży trzeba czasem przystanąć, napić się wody i zjeść kostkę czekolady. Tak też prowadzona jest akcja wielu najlepszych filmów – sceny batalistyczne przeplatają się z miłosnymi, a pościgi z momentami wytchnienia.

Zakończenie – popcorn na wynos

Pamięć ludzka jest zawodna i mniej pojemna niż byśmy chcieli. Uwaga odbiorców natomiast jest jedną wielką niewiadomą. Choćbyśmy nie wiem jak dobrze skonstruowali swoje wystąpienie, to nigdy do końca nie wiadomo, co nasza publiczność z niego zapamięta i wyniesie. Dlatego dobrze wykorzystać ostatnie chwile przemówienia, żeby przypomnieć odbiorcom to, co dla nas było najważniejszym przekazem. Można to zrobić na przykład posiłkując się osobistą, angażującą emocje historią lub refleksją – trochę z boku a jednak na temat. Można zakończyć przemówienie czymś, co w baśni nazwalibyśmy morałem – błyskotliwą pointą, która pokaże skutki podjęcia bądź zaniechania pewnych działań. Taki morał może jednocześnie pełnić fukncję call to action. Trzeci sposób, to błyskawiczna retrospekcja – powrót w jednym zdaniu do najważniejszej myśli wystąpienia, tak jak bohaterowi filmu czasem w kluczowym momencie przypominają się jego motywacje, czy najważniejsze momenty z życia.

Bonusowa podpowiedź – na pewno NIE kończ wystąpienia słowami:

  • Chcę teraz podsumować…
  • Powtórzę najważniejsze punkty mojego wystąpienia…
  • Na koniec chcę przypomnieć…

Te zdania pasują do wypracowania a nawet – w niektórych przypadkach – artykułu. Ale na pewno zgaszą energię wystąpienia, tak pieczołowicie wybudowaną we wstępie i rozwinięciu. Nie zapowiadaj, co zamierzasz zrobić. W filmach też nie słyszych przed finałowymi scenami zapowiedzi w stylu: “Teraz nastąpi przedostatnia scena, w której bohater pocałuje ukochaną”. Przejdź od razu do rzeczy. Jeśli zaskoczysz swoją publiczność, tym lepiej. Jeśli potrzebujesz alternatywnego zdania w miejsce tych powyżej, podzielę się z Tobą zdaniem po które sama często sięgam: “Jeśli macie zapamiętać z tego wystąpienia tylko jedną rzecz, to niech to będzie…”.

A więc (o nie!)… Jeśli masz z tego wpisu zapamiętać tylko jedną rzecz, to niech to będzie takie zdanie: sposób odbierania przemówienia bliższy jest temu, jak oglądamy film, niż temu, jak czytamy artykuły, dlatego jego forma również powinna bardziej przypominać film niż artykuł.

PROFIL AUTORA

Patrycja Obara

Patrycja Obara

Mówczyni, trenerka przemawiania

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl

Jak zepsuć swój pitch?

Jak zepsuć swój pitch?

artykuł zewnętrzny

Jak zepsuć swój pitch?

MICHAŁ KASPRZYK

Często sukces rynkowy firmy zależy nie tylko od dobrego pomysłu na produkt, ale też od tego, czy w odpowiednim momencie jej przedstawiciele będą potrafili ten pomysł zaprezentować inwestorowi. Istnieje kilka dobrych praktyk w tym zakresie, są nawet poradniki, jak dobrze pitchować. Michał Kasprzyk, dla odmiany, ma dla Ciebie antyporadnik. Jeśli więc chcesz zepsuć swój pitch, w artykule na portalu Startup Wrocław znajdziesz na to 8 sposobów. Uwaga, gratka, artykuł w dwóch wersjach językowych.

Tematyka

Umiejętności prezentacyjne
Błędy
Pitching

Istnieje wiele szablonów pitchów, które można z sukcesem stosować. Istnieje też wiele sposobów na to, jak się wyróżnić, wciąż przekazując te same ważne informacje.

Michał Kasprzyk

PROFIL AUTORA

Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Mówca, trener przemawiania

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl

Jak przygotować dobre wystąpienie – 10 porad

Jak przygotować dobre wystąpienie – 10 porad

artykuł zewnętrzny

Jak przygotować dobre wystąpienie – 10 porad

MICHAŁ KASPRZYK

Przemawianie to kwestia bardzo indywidualna i niewiele jest uniwersalnych zasad, które sprawdzą się w przypadku każdego mówcy i każdego przemówienia (i nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej). Michałowi Kasprzykowi udało się jednak znaleźć 10 drogowskazów, które pomogą Ci się zorientować na krętej ścieżce do doskonałego przemówienia. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem z portalu Sprawny Marketing.

Tematyka

Przygotowanie
Umiejętności prezentacyjne

W przemówieniach najważniejsza jest treść. Jest szereg narzędzi, których możesz użyć, żeby była bardziej atrakcyjna. Stosuj prosty język, mów o korzyściach, opowiadaj historie. Pamiętaj też, żeby Twoje przemówienie miało początek i zakończenie, które często są zaniedbywane.

Michał Kasprzyk

PROFIL AUTORA

Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Mówca, trener przemawiania

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl

Jak opowiadać historie w biznesie?

Jak opowiadać historie w biznesie?

Jak opowiadać historie w biznesie?

Myśląc o historiach, na myśl przychodzą nam przede wszystkim kilkuset stronicowe książki lub dwugodzinne hollywoodzkie produkcje. I one bardzo często oparte są o ten sam schemat zwany podróżą bohatera lub monomitem, który został spopularyzowany przez Josepha Campbella i jego książkę “Bohater o tysiącu twarzy”. Ten schemat zawiera 12 kroków, przez które bohater przechodzi w swojej historii. Ta ilość nie dziwi w przypadku wspomnianych powieści i filmów, ale jak zmieścić je wszystkie w historii opowiadanej w ramach 10-minutowego przemówienia?

Jak skrócić podróż bohatera?

Nie wszystkie kroki zawarte w monomicie są niezbędne, żeby opowiedzieć ciekawą, emocjonującą historię. Świetnym przykładem jest tutaj opowiastka przypisywana Ernestowi Hemingwayowi (ale to raczej legenda). Podobno pisarz, siedząc w restauracji, założył się ze swoimi przyjaciółmi o 10 dolarów, że napisze całą historię w sześciu słowach. Zebrał po dyszce od każdego obecnego i szybko naskrobał coś na serwetce i podał ją każdemu do przeczytania, a potem zebrał swoją nagrodę.
Na serwetce napisał:

Sprzedam: dziecięce buciki, nigdy nie noszone.

Jakkolwiek można doszukiwać się różnych znaczeń w tej historii, to najczęściej na myśl przychodzi nam, że pewna para spodziewała się dziecka i byli tak podekscytowani, że przygotowywali się na jego narodziny m.in. kupując mu ubrania. Niestety dziecko zmarło, więc niedoszli rodzice zostali zmuszeni do odsprzedania zakupionych rzeczy.
Ta historia, choć krótka, ma wszystkie niezbędne elementy, żeby złapać odbiorcę za serce. Jest ich trzy.

Bohater historii

To ewidentnie rodzice. Spodziewają się dziecka i zdecydowali się zaopatrzyć swojego potomka we wszystko, czego będzie potrzebował. Być może też buciki dostali od rodziny, która chciała wspierać szczęśliwą parę.

W domyśle dowiadujemy się, że czeka ich coś pięknego, czego nie mogą się doczekać. Dobrze opisany bohater to taki, który ma jakąś motywację lub coś, co może stracić. Ma on pewne oczekiwania względem rzeczywistości.

Tutaj musimy to dodatkowo zinterpretować, ale opowiadając historię warto to zaznaczyć, żeby nie było co do tego elementu żadnych wątpliwości.

Punkt zwrotny

Tu śmierć dziecka. Sytuacja tragiczna, która nikogo nie pozostawi obojętnym.
Jest to bardzo charakterystyczny moment w historii. Bardzo często wywoła on w odbiorcy najróżniejsze emocje, ale nie musi wcale być negatywny. Wygrana na loterii też może być punktem zwrotnym.

Ważne, żeby oczekiwania bohatera zostały zderzone z rzeczywistością i by był to moment, który doprowadzi nas do elementu trzeciego.

Transformacja

Tu niedoszli rodzice z radosnego oczekiwania muszą przestawić się w tryb żałoby i smutku, muszą poradzić sobie ze stratą. Sprzedają buty, które będą przypominać im o tym przykrym zdarzeniu.

Transformacja bohatera następuje pod wpływem punktu zwrotnego, ale nie musi być momentalna, może być rozciągnięta w czasie. Skoro oczekiwania bohatera minęły się z rzeczywistością, to co teraz? Jak on się czuje? Jak sobie z tym radzi? Co robi inaczej?

Dlaczego opowiadać historie w biznesie?

Zanim napiszę, jak wykorzystać te trzy elementy do opowiadania historii w swoich prezentacjach, warto zwrócić uwagę na to, po co to w ogóle robić.
Powodów jest wiele, ale jako główny wskazałbym to, że dobrze opowiedziane historie aktywują nasz mózg w taki sposób, jakbyśmy sami przeżywali dane zdarzenie.

W związku z tym są one łatwiejsze do zapamiętania, bo angażują większą część naszego mózgu i tworzą więcej połączeń nerwowych. Często są też łatwiejsze do zrozumienia.
To szczególnie ważne w biznesie, gdzie komunikacja i zrozumienie są często czynnikami, które wpływają na sukces projektu, sprzedaż lub motywację pracowników.

Kiedy opowiadać historie w biznesie?

W polecanej przeze mnie książce “Illuminate”, Nancy Duarte opisuje kilka stadiów rozwoju biznesu i różne historie, które można w nich opowiadać. Nie chcę tu przytaczać całej książki, ale krótko – warto opowiadać historie, gdy musimy pomóc ludziom podjąć decyzję, zachęcić ich do działania lub zastanowienia, zainspirować lub poprosić o wytrwałość i odwagę.

Takich okazji w życiu firmy jest dużo. Próbujesz przekonać zarząd do zgody na realizację nowego projektu? Firma przechodzi kryzys finansowy i musisz poprosić pracowników o wytrwałość, bo wiesz, że to chwilowe kłopoty? Chcesz, żeby pracownicy wygenerowali nowe kreatywne rozwiązania? Starasz się sprzedać produkt klientowi? Tę wyliczankę można kontynuować naprawdę długo.

Jak wykorzystać skróconą podróż bohatera?

W biznesie najłatwiej jest opowiadać historie z własnego doświadczenia.
Wyobraźmy sobie taką sytuację – reprezentujesz biznes, w ramach którego prowadzisz rekrutację dla branży IT. Jesteś na spotkaniu z potencjalnym klientem i tenże klient pyta cię, dlaczego akurat z usług twojej firmy ma skorzystać. Oczywiście musisz co nieco o tej osobie i jego firmie wiedzieć, ale możesz wtedy opowiedzieć krótką historię:

W styczniu 2019 firma Przykład zmagała się z problemem zatrudniania pracowników tak jak wy. Nie byli w stanie skutecznie dotrzeć do odpowiednich kandydatów z branży IT, a potrzebowali na szybko zatrudnić 10 nowych osób. Co ważne, nie są w stanie zrównać wynagrodzeń z tymi oferowanymi przez największych graczy na rynku. Nie wyrabiali się z pracą dla swoich klientów, a deadline’y się zbliżały. Groziły im więc kary umowne, a spójrzmy prawdzie w oczy – to nie są małe kwoty. W lutym zdecydowali, że sami sobie z tym nie poradzą i skontaktowali się z nami. Początkowo byli nastawieni sceptycznie. Pytali, co my możemy zrobić innego niż oni i po długiej rozmowie, w której przedstawiliśmy swoje metody, uznali, że warto spróbować. W dwa miesiące zatrudniliśmy dla nich 12 osób, więc nawet więcej, niż potrzebowali i dzięki temu nadrobili całą pracę i oddali projekty w terminie.

Bohaterem tej historii jest inny klient, który, jak się okazuje, miał taki sam problem jak nasz potencjalny klient. Warto w opisie tego klienta wejść trochę w szczegóły – jaki był konkretny problem? Czego potrzebował? Co mu groziło?

Punkt zwrotny to moment, w którym klient zatrudnił twoją firmę. Ale ale – klient był początkowo sceptyczny – być może tak samo jak ten nowy potencjalny klient, co pokazuje, że to jest normalna obawa, która nie powinna być przeszkodą w zatrudnieniu ciebie.

Transformacja jest prosta – klient przyjął nowych pracowników, nadrobił zaległości i nie musiał płacić kar umownych.

W skrócie – klient miał problem, zatrudnił twoją firmę i problem zniknął.

Jakie historie opowiadać w biznesie?

To oczywiście tylko jeden ze sposobów – historia klienta, który miał podobny problem jak potencjalny nowy klient.
Jako manager możesz opowiedzieć swoim pracownikom sytuację, w której traciłeś motywację, ale stało się coś, co pchnęło cię do przodu i wyszedłeś z dołka.
Jako szef firmy możesz opowiedzieć o kryzysie, przez który organizacja przechodziła jakiś czas temu i jak z niego wyszła.
Jako coach biznesowy możesz opowiedzieć o umiejętnościach, które twój klient nabył i co dzięki nim osiągnął.
Jako marketer możesz opowiedzieć historię osoby, która wyznaje takie same wartości, jak firma, w której pracujesz.

Co dalej?

To nie jest tak, że następnym razem jak będziesz rozmawiać ze swoim zespołem, to od razu opowiesz im historię idealnie dopasowaną do danej sytuacji. Poświęć trochę czasu i pomyśl o sytuacjach, w których nauczyłeś się czegoś szczególnego albo coś się w twoim życiu (zawodowym) zmieniło albo którzy klienci przeszli transformację dzięki twojej firmie.
Nie muszę też chyba pisać, ale zrobię to na wszelki wypadek, że cała historia musi być prawdziwa. Nie musi być twoja, bo możesz opowiedzieć czyjąś historię (zaznaczając, że nie jesteś częścią tej historii), ale musi ona być prawdziwa.

I jak już znajdziesz takie sytuacje, ułóż do nich historie. Zapisz je w jakimś dokumencie, żeby ich nie zapomnieć i mieć bazę opowieści, do której będziesz mógł zajrzeć, kiedy będziesz przygotowywać się do następnego wystąpienia. Na potrzeby takiej bazy nie musisz pisać całości historii (choć to dobra praktyka) – wystarczy, że zapiszesz trzy elementy – kto jest bohaterem historii, co jest punktem zwrotnym i jaka następuje transformacja.


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Jestem uzależniony od podcastów. Tworzę własny – „Do Początku”. A do tego wszystkiego jestem zaangażowany w projekt bazy kosmicznej w Polsce.

 

Przeczytaj też:
Jak zadbać o swój głos w wystąpieniach publicznych i nie tylko?

Jak zadbać o swój głos w wystąpieniach publicznych i nie tylko?

Większość problemów z głosem da się rozwiązać. W swoim wystąpieniu ze Spice Talks #4 Patrycja Obara podpowiada, jak to zrobić. Mówi też o tym, skąd zazwyczaj biorą się te problemy i wyjaśnia, jak się ma głos do treningów sportowych. A na koniec podrzuca kilka szybkich patentów na lepszy głos.

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

.

Pin It on Pinterest