+48 790 300 458 kontakt@biuromowcow.pl
Jak budować pierwsze wrażenie jeszcze przed wyjściem na scenę

Jak budować pierwsze wrażenie jeszcze przed wyjściem na scenę

Jak budować pierwsze wrażenie jeszcze przed wyjściem na scenę

“Po intensywnych namowach z mojej strony wreszcie się zgodził! Przyjechał do nas z daleka i jestem mu za to bardzo wdzięczny. Jest ekspertem w swojej dziedzinie, a temat jego przemówienia wzbudził największe zainteresowanie wśród Was – naszej publiczności. Pomóżcie mi przywitać gromkimi brawami – eksperta, założyciela, długo oczekiwanego…”
Ciebie.

W tym momencie tuż przed przemówieniem adrenalina sięga zenitu. To połączenie dumy (“to mnie wyczytują!”), skromności (“oh, stop it you! Wcale nie jestem taki fajny!”), zawstydzenia (“no daj spokój, wystarczyłoby imię i nazwisko!”) i radości (“zaraz opowiem publiczności niesamowitą historię!”) jest wyjątkowe. Może nie zawsze są to te wszystkie uczucia naraz (a u tych, u których występuje jeszcze “to straszne! Będę musiał mówić do tłumu ludzi!” polecam ten artykuł), ale prędzej czy później doświadczysz każdego z nich.
Co zrobić, żeby mieć pewność, że ta chwila rzeczywiście będzie świetna? Przedstawiam Ci kilka rad odnośnie tego, co możesz zrobić w ostatnich minutach przed rozpoczęciem swojego wystąpienia.

Pompki

Haha! Tak, pompki. Ta pierwsza rada jest dość… niestandardowa, ale płynie wprost od szefa TED.
Chris Anderson w swojej książce TED Talks: The official TED guide to public speaking opisuje sytuację, w której rzeczywiście robił pompki tuż przed wyjściem na scenę. W 2014 roku na TED wystąpił (przy pomocy robota do telekonferencji) Edward Snowden. Chris po jego wystąpieniu zaprosił NSA do przedstawienia swojego punktu widzenia, więc dzień później dyrektor tej organizacji, Richard Ledgett, pojawił się, żeby porozmawiać. Chris był tak zestresowany i podekscytowany całym zajściem, że energia aż go rozsadzała od środka. Tuż przed przeprowadzeniem wywiadu z Ledgettem, będąc jeszcze na backstage’u, zaczął robić pompki. Dzięki temu rozładował nadmiar adrenaliny i dużo spokojniej wyszedł na scenę.
Jeśli zdecydujesz się coś takiego zrobić, pamiętaj żeby zabrać zapasową koszulę!
A tak w ogóle, to Chris pobił swój rekord ilości zrobionych pompek… więc… opłacało się podwójnie?

Rozgrzanie głosu

To też Cię dziwi? Struny głosowe (a właściwie fałdy głosowe) składają się m. in. z mięśni. Zanim zaczynasz uprawiać sport, to najpierw robisz rozgrzewkę, prawda? To samo wypada zrobić przed używaniem głosu. Ćwiczeń, które możesz wykonać, jest mnóstwo. Kilka znajdziesz w jednym z tych TED Talków. A po więcej polecam zgłosić się do specjalisty, np. trenera emisji głosu (z Wrocławia polecam Patrycję Obarę z Muzycznej Garderoby (pracuje też przez Skype)).

Klata do przodu

“Udawaj, aż osiągniesz efekt” to jedna z rad od Amy Cuddy (jej wystąpienie też znajdziesz wśród TED Talków z poprzedniego punktu). Twoje ciało daje sygnały Twojemu umysłowi. Jeśli będziesz się garbić i kulić, to umysł powie, że się boisz i chcesz uciekać. Jeśli wypniesz klatę i staniesz wyprostowany, to powie, że jesteś odważna. Jeśli tuż przed wystąpieniem siedzisz jeszcze na widowni (bo niektóre eventy po prostu tak działają), to wyprostuj się na swoim krześle. Jeśli stoisz na backstage’u, to… wyprostuj się! Możesz też ręce oprzeć na biodrach (będziesz wyglądać jak Superman lub Wonder Woman!). Jeśli będziesz sprawiać wrażenie pewnego siebie, to w końcu i sam w to uwierzysz – może nie za pierwszym razem, ale przecież nie od razu Rzym zbudowano.

Oddech

W stresie nasz oddech staje się płytszy i szybszy, więc żeby się uspokoić, weź dwa lub trzy (nie więcej) głębokie oddechy. Powinno Ci to pomóc unormować oddychanie oraz przy okazji okiełznać nerwy.

Potęga wyobraźni

Jeśli boisz się występować, to to jest moment, w którym warto wrócić myślami do pozytywnych wspomnień. Najlepiej mieć przygotowane jedno takie, które zawsze przynosi uśmiech na Twoją twarz. Po co? No właśnie, żeby na scenę wkroczyć z pogodną miną.

Pewne wejście na scenę

A skoro już mówimy o wkraczaniu na scenę – kiedy mówca wchodzi w zasięg wzroku publiczności, automatycznie zaczyna być oceniany (nawet jeśli tylko w podświadomości widzów). Ważne jest, żeby pokazać pewność siebie. Ta wypięta klata może się tu przydać. Do tego sprawny krok i zajęcie odpowiedniego miejsca na scenie. Jeśli organizatorzy przygotowali specjalne miejsce na scenie dla prelegentów, to stań tam. Jeśli cała scena jest dla Ciebie otwarta, to pamiętaj, żeby nie chować się z tyłu.

Mocne rozpoczęcie

Jak już wyjdziesz tak pewnie na scenę, to szkoda zmarnować efekt mamrocząc pod nosem swoje pierwsze słowa. Naucz się dobrze całego swojego przemówienia, ale wyjątkowo dużo czasu poświęć na zapamiętanie pierwszych paru zdań, tak żeby się nie zająknąć przy ich wypowiadaniu. A od czego zacząć? Możesz o tym poczytać tutaj.

Mówią, że pierwsze wrażenie jest bardzo ważne. Mam nadzieję, że tych kilka rad pomoże Ci sprawić lepsze. Nie są zbyt trudne, prawda?
Daj znać w komentarzu, co Ty robisz tuż przed wyjściem na scenę!

Jeśli chcesz dostawać powiadomienia o moich artykułach, zapisz się do newslettera poniżej. Możesz też do mnie napisać wiadomość – chętnie porozmawiam o przemówieniach i nie tylko.


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.
Przeczytaj też:

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
.

Jak uczyć się przemawiać, nie ucząc się przemawiać?

Jak uczyć się przemawiać, nie ucząc się przemawiać?

Jak uczyć się przemawiać, nie ucząc się przemawiać?

Dziewczynka weszła wolnym krokiem na operową scenę. Jej idealnie wypastowane buty rytmicznie stukały o drewniane deski. Jej różowe rajtuzy kontrastowały ze spódniczką – białą w duże czarne kropki, a w jej pasie przewiązana spoczywała różowa kokardka. W obu rączkach trzymała duży mikrofon bezprzewodowy i opierała go na swoim czarnym sweterku. Na jej twarzy gościł olbrzymi, uroczy uśmiech otoczony pucułowatymi policzkami. Dziewczynka swoim słodkim głosem odpowiedziała na pytanie prowadzącego, mówiąc, że ma 6 lat. Spojrzała na publiczność po czym… Zresztą zobacz sam:

Ja wiem, ta dziewczynka jest urocza, ale jednak coś tu nie pasuje, prawda? Coś jest tutaj nienaturalnego…

Naturalni mówcy

Naturalność jest jedną z najważniejszych cech dobrego mówcy. Historyjka, którą opisałem, pokazuje, że w wielu przypadkach jesteśmy w stanie od razu wyłapać brak spójności i naturalności. Widziałem wielu mówców, którzy na scenie są niesamowicie sztuczni.
Skąd się oni biorą? To proste – spośród nas wszystkich. Ta sztuczność jest w wielu przypadkach po prostu wynikiem tego, że się uczymy przemawiać. Jest jednak parę sposobów na to, żeby wciąż się uczyć, ale jednak w miarę uniknąć bycia podróbką samego siebie. I mam oczywiście dla Ciebie kilka wskazówek, jak tego dokonać.

1. Oglądaj przemówienia

A czego się spodziewałeś? Wiem, że to banalna rada, ale sprawdza się. Oglądając przemówienia innych, widzisz co robią dobrze, a co źle. I nie jest potrzebna do tego super-wiedza. Wystarczy, że zwrócisz uwagę na to, co Ci się podoba, a co nie, spróbujesz to nazwać, a potem będziesz próbować zaaplikować to w swoich wystąpieniach.
Polecam oglądać przemówienia z TED, bo większość z nich jest świetnie wygłoszona. Możesz zacząć od listy 20 najpopularniejszych TED Talków albo od 5 TED Talków, które nauczą Cię jak być lepszym mówcą.
Im więcej ich będziesz oglądać, tym więcej się nauczysz (nie tylko o przemawianiu!). Może warto wyrobić sobie nawyk, np. TED Talk co rano? Trwają one maksymalnie kilkanaście minut, więc można je oglądać do śniadania.

2. Powtarzaj przemówienia… innych

To przydaje się szczególnie do ćwiczenia tonu głosu. Wybierz sobie przemówienie, które Ci się podoba, najlepiej jakieś krótkie i powtarzaj je razem z mówcą. Ja uwielbiam Ala Pacino w filmie Any Given Sunday (Męska Gra). Oglądałem je już tyle razy, że bez problemu powtarzam je z aktorem. I co najważniejsze – używam jego tonu głosu.

TED Talki się tutaj też świetnie sprawdzają, ponieważ większość z nich ma napisy, co zdecydowanie ułatwia ćwiczenie.
Dlaczego wolę robić to niż przygotowywać swoje przemówienia planując, kiedy użyć jakiego tonu głosu? Bo planowanie działa przy jednym przemówieniu i do kolejnego trzeba się przygotowywać znowu. Poza tym możesz nawet nie być świadomy, jakie spektrum ma Twój głos. Jeśli wybierzesz bardzo ekspresyjne przemówienie do ćwiczeń, sprawdzisz swój głos i będziesz ćwiczył różne tony. W pewnym sensie stworzysz katalog swoich tonów głosu, z którego będziesz mógł korzystać intuicyjnie już w trakcie samego przemówienia.

3. Czytaj książki i… pisz opowiadania

Nie chodzi mi o takie o przemawianiu. Chodzi mi o książki wszelkiego rodzaju, a w szczególności powieści. Pomoże Ci to rozszerzyć zasób słów, co przełoży się na ciekawsze przemówienia.
Możesz też pójść o krok dalej i pisać opowiadania. Jedną z najmocniejszych broni w arsenale mówcy są historie, a dobrą taktyką na ulepszenie swoich zdolności storytellingowych, jest właśnie pisanie opowiadań.
Można to też zastąpić zabawą Story Cubesami. To kostki, które mają na sobie różne symbole. Rzucasz naraz kilkoma i na podstawie wyrzuconych symboli, musisz opowiedzieć historię.

4. Przemawiaj gdzie tylko możesz

Okazje do przemawiania są wszędzie. Nie musisz tego robić w pracy, ani na konferencjach.
Ja na przykład co roku w Boże Narodzenie prezentuję rodzinie, jak wyglądał mój ostatni rok. O większości rzeczy słyszeli na bieżąco, ale mogą w ten sposób zobaczyć jak wiele się u mnie dzieje i usłyszeć o tych paru historiach, o których im nie powiedziałem. Dodatkowo sam mogę powspominać, co jest przyjemne samo w sobie i pomaga mi uświadomić sobie, jak duży (lub mały) postęp robię. Na tej podstawie mogę sobie postawić lepiej dopasowane lub ambitniejsze cele na kolejny rok.
Możesz też zrobić prezentację dla swojej drugiej połówki o propozycjach na wyjazd na urlop. Albo w czyjeś urodziny przygotować porządny toast. Albo opowiedzieć swoim przyjaciołom o swoim zwykłym dniu, ale postarać się, żeby było to jak najbardziej interesujące.

5. Próby to nie opcja, tylko obowiązek

Tylko problem z próbami jest taki, że możesz zrobić ich kilka i świetnie znać swój materiał, ale może to pogorszyć sytuację (ale nie musi) – będziesz brzmieć sztucznie. Więc kluczem jest tutaj robienie prób aż każde wygłaszane słowo będzie brzmieć naturalnie.
Jak już dojdziesz do pierwszego etapu, to świetnie znasz materiał, ale wygłaszasz go świadomie – przypominając sobie każde słowo i jak je masz wypowiedzieć. Na wyższym poziomie, nie zastanawiasz się nad słowami, tylko nad tym, żeby Twoja publiczność dostała najlepszą możliwą wartość.

Twój styl przyjdzie… naturalnie

Czy to odpowiednia ścieżka dla każdego? Nie, bo każdy uczy się inaczej. Czy powinieneś spróbować? Tak.
To niektóre z rzeczy, które możesz zrobić, żeby zwiększać swoje umiejętności przemawiania, a jednocześnie, żeby Twój własny styl nie ucierpiał. No ale właśnie – co z tym stylem? Najprawdopodobniej go już masz. Nie patrz na innych mówców, nie próbuj ich naśladować. Po prostu bądź sobą.

fot. Sarah Murray


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.
Przeczytaj też:

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
.

5 TED Talków które pomogą Ci lepiej przemawiać

5 TED Talków które pomogą Ci lepiej przemawiać

5 TED Talków które pomogą Ci lepiej przemawiać

TED stał się w ostatnich latach pewnego rodzaju wyznacznikiem i wzorem jakości w przemówieniach. I nie ma się co dziwić, większość mówców na TED jest przygotowywanych przez konsultantów i spędza długie godziny na próbach. Nawet najbardziej przerażeni introwertycy wychodzą na scenę odważnie. Nawet naukowcy o najbardziej ścisłych umysłach tłumaczą swoje idee w prosty sposób. Nawet najbardziej konkretni przedsiębiorcy opowiadają wspaniałe historie.
Postanowiłem pokazać Ci pięć przemówień, które pomogą Ci stać się lepszym mówcą. Od podstaw. Każde z nich mówi o innym aspekcie wystąpień publicznych, więc warto zobaczyć wszystkie. No to zaczynamy:

Rada od samego szefa

Chris Anderson – Sekret najlepszych wystąpień publicznych TED

Chris Anderson jest kuratorem TED. To on ma ostatnie słowo, jeśli chodzi o wybór mówców na konferencję. W tym krótkim video daje kilka świetnych rad odnośnie przemawiania. Coś na wzór moich 5 rad o przemawianiu, których powinno się uczyć w szkole. Chris porusza też temat tzw. presentation literacy, czyli umiejętności prezentowania i postawienia jej na równi z czytaniem i pisaniem, co powinno być według mnie normą w dzisiejszym świecie.

O tym jak używać głosu

Julian Treasure – Jak mówić, żeby nas słuchali

Kto lepszy do zaprezentowania tego tematu, niż konsultant ds. dźwięku? To przemówienie nie tylko zawiera wskazówki odnośnie użycia głosu, ale też omówienie złych praktyk, np. plotkowania. Najlepszy kawałek przychodzi jednak pod koniec, kiedy Julian pokazuje kilka ćwiczeń przydatnych przy rozgrzewaniu strun głosowych. Publiczność wykonuje je z nim i Tobie też to polecam.

Udawaj aż osiągniesz efekt

Amy Cuddy – Język ciała kształtuje naszą osobowość

W artykule o lęku przed przemawianiem pisałem o tym, że można wykorzystać postawę ciała do zwiększenia swojej pewności siebie. I między innymi o tym opowiada Amy. Dla tych z Was, którzy uważają, że introwertycy nie mogą być dobrymi mówcami – Amy jest też świetnym dowodem na to, że to bzdura.

Jak zdobywać wiernych słuchaczy

Simon Sinek – Jak wielcy przywódcy inspirują do działania

Dlaczego Steve Jobs odniósł taki sukces? Dlaczego to bracia Wright odbyli pierwszy lot? Jak udało się Martinowi Lutherowi Kingowi Jr. zgromadzenie aż kilkuset tysięcy osób, które wysłuchały przemówienia “Mam marzenie”? Nie dlatego że byli świetnymi mówcami (ba, King miał w seminarium tylko czwórkę z przemawiania), ale dlatego że… No właśnie – posłuchajcie Simona.

Ważna cecha o której się nie mówi

Brene Brown – Potęga wrażliwości

To przemówienie jest świetnym przykładem pokazującym naturalność i autentyczność mówcy. Kiedy pracuję z klientami, to jedna z cech, na którą kładę największy nacisk. Brene Brown jest w tym rewelacyjna, a dodatkowo posłuchanie jej pomoże Ci uświadomić sobie, że wrażliwość ma moc. Również w przemówieniach.

Bonus

Sir Ken Robinson twierdzi, że szkoły zabijają kreatywność

To najczęściej oglądane przemówienie z TED (jest również jednym z pierwszych, które zostały udostępnione online) – ma ponad 40 milionów wyświetleń. Obejrzyj je (o ile nie masz tego już za sobą) i zastanów się – jak Ci się go słucha? Napisz mi o tym w komentarzu.

fot. Ryan Lash / TED


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.
Przeczytaj też:

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
.

5 prostych rad o przemawianiu, których powinni uczyć w szkole

5 prostych rad o przemawianiu, których powinni uczyć w szkole

5 prostych rad o przemawianiu, których powinni uczyć w szkole

Wyobraź sobie, że Twoja publiczność jest naga.
To najgłupsza i niestety chyba najczęstsza rada, jaką słyszymy szykując się do przekroczenia magicznego progu sceny. Nie polecam jej stosować, potrafi nawet pogorszyć sytuację. A już na pewno nie powinno się jej używać mając przemówienie np. w szkole podstawowej.
Skoro już o szkole wspomniałem (przepraszam za groteskę!) – nikt nas w niej nie uczy jak przemawiać, ale przemawiać nam każą. Owszem, dużo jest takich rzeczy, których nikt nas nie uczy, ale akurat ta jest jedną z umiejętności używanych na każdym etapie naszego życia. Tylko pomyśl – referaty w szkole, matura ustna, seminaria na studiach, rozmowy o pracę, spotkania zespołu w firmie, toasty na imprezach itp. itd.
Referaty kiedyś robiło się tak (a przynajmniej ja tak robiłem), że spisywało się wszystko na kartce (a raczej kopiowało się ręcznie z encyklopedii i różnych innych książek), a potem stawało się na środku klasy i czytało. Potem przyszły prezentacje multimedialne i… kopiowało się cyfrowo. Slajdy były pełne treści i referat czytało się właśnie z nich. Wchodząc w świat korporacji… nic się nie zmieniło, oprócz jednej rzeczy… Doszło logo firmy w prawym dolnym rogu.
A wystarczyłoby kilka prostych rad na etapie edukacji szkolnej, żeby usprawnić wystąpienia sporej grupy ludzi.

1. Podejście do publiczności.

Jeśli publiczność ma nie być naga, to jaka ma być? Przebrana za klauny? W strojach smurfów? W śmiesznych perukach? A co byś powiedział, gdyby po prostu była uśmiechnięta?
Publiczność chce, żebyś zrobił dobre przemówienie. Pomyśl o tym – czy kiedykolwiek szedłeś na konferencję i chciałeś słuchać nudnych mówców? Słuchacze są nastawieni do Ciebie pozytywnie i Ty również tak powinieneś o nich myśleć. Jeśli masz sobie cokolwiek o nich wyobrażać to to, jacy są zadowoleni z Twojego przemówienia.
No i zamiast powtarzać sobie, że się stresujesz, powiedz sobie, że jesteś podekscytowany – Twoje ciało reaguje tak samo, a zamieniasz negatywną myśl w pozytywną.

2. Mów prostym językiem.

Obserwuję dziwny trend. Sporo osób, kiedy występują przed ludźmi, to starają się dobierać wzniosłe lub skomplikowane słowa w swoich wypowiedziach. Być może chcą być postrzegani jako ludzie obyci i inteligentni, ale w rezultacie mówią niezrozumiale lub po prostu… dziwnie.
“Estymacja w tym projekcie jest nieprawidłowa, toteż komunikuje olbrzymią dozę niepewności”.
Co to w ogóle znaczy? Prawda, że brzmi źle? A słyszałem to zdanie kiedyś na konferencji dla project managerów. A wystarczyłoby powiedzieć “Wyniki w tym projekcie się nie zgadzają, więc trzeba używać ich ostrożnie”, oczywiście o ile to o to chodziło mówcy, bo do tej pory nie mam pojęcia, co chciał przekazać. Ale jest prościej? No jest.
Mówca powinien używać najprostszego możliwego języka, ale nie prostszego. Nie chodzi o to, żeby spłycać to, co mówimy, ale żeby trafić do szerszej publiczności. I przede wszystkim, żeby zostać zrozumianym.

3. Mów jakbyś… rozmawiał.

Z tymi wzniosłymi słowami przychodzi też wzniosły ton. I on też jest niepotrzebny. Jeśli spojrzysz na przemówienia na TED, to spora część z nich jest wygłoszona jak część rozmowy. Wbrew pozorom nie jest to łatwe do osiągnięcia, ale jest zdecydowanie tego warte. Kluczem jest to, żeby czuć się jak najbardziej komfortowo na scenie (a o tym, jak pozbyć się lęku przed przemawianiem, możesz poczytać tutaj). Można też ćwiczyć swoje przemówienie przed bliską osobą i starać się po prostu do niej mówić, a nie wygłaszać wzniosłe treści. Potem na scenie też można sobie wyobrażać rozmowę z tą osobą.
Odpowiedni ton da wrażenie publiczności, że jesteście na tym samym poziomie i rzeczywiście prowadzicie rozmowę (nawet jeśli tylko Ty coś mówisz).

4. Rób proste slajdy.

Gdybym dostawał Pokemona za każdym razem, gdy widzę slajd załadowany tekstem… złapałbym je już wszystkie! Kilka razy!
Pełne tekstu, za mała czcionka, za dużo elementów, kiepsko dobrane kolory – niech podniesie rękę ten, kto nigdy nie popełnił chociaż jednego z tych błędów. Sęk w tym, że można ich po prostu nie popełniać. To tak proste.
I kluczem jest tu minimalizm.
Byłem ostatnio na kongresie, na którym występował człowiek z Apple. Każdy z jego slajdów złożony był z kilku słów na białym tle. Wyglądały rewelacyjnie.
Prezentacja ma tylko wspierać przemówienie i mówcę, a nie być głównym źródłem przekazu.

5. Zrób próbę!

Biegasz? Chciałeś kiedyś przebiec maraton? Poszedłeś na linię startu ot tak i zacząłeś biec czy raczej trenowałeś ciężko wcześniej, żeby się dobrze przygotować?
A robiłeś kiedyś próbę swojego przemówienia? Nie? No to tak jak większość ludzi. Nawet jeśli nie biegasz, to dostrzegasz o co mi chodzi, prawda? Tak samo jak maratończyk nie pobiegnie bez przygotowania, tak samo mówca nie powinien wychodzić bez niego na scenę.
Zrobienie przynajmniej jednej próby pomoże Ci poukładać swoje myśli. A jeśli zrobisz ich kilka – zbudujesz pewnego rodzaju słownik dla tego przemówienia. Jedno zdanie możesz powiedzieć na kilka różnych sposobów. Jest wiele zróżnicowanych rozwiązań na wypowiedzenie pojedynczej kwestii. Widzisz, co tu zrobiłem? Oczywiście pierwsze zdanie jest prostsze, ale jeśli na scenie zapomnę słowa “zdanie”, to powiem “Jedną kwestię możesz powiedzieć na kilka różnych sposobów” i w ten sposób nie zablokuję się. A jak wiemy z blokiem przychodzi stres i możemy totalnie skopać przemówienie.

Czy to wszystko, czego potrzebujesz, żeby być świetnym mówcą? Oczywiście, że nie. Ale to wystarczy, żeby zacząć swoją drogę do lepszych przemówień.
Czy te porady nie są proste? A wystarczyłaby jedna lekcja w szkole (np. na języku polskim), żeby je wszystkie przekazać i dzięki temu może uniknęlibyśmy tych wszystkich błędów. No i ja kompletnie nie miałbym szans stać się najlepszym trenerem Pokemonów.


Przeczytaj też:
Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.
.

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).

Pin It on Pinterest