+48 790 300 458 kontakt@biuromowcow.pl
Charyzma, czyli jak pożądamy czegoś, czego nie potrafimy zdefiniować

Charyzma, czyli jak pożądamy czegoś, czego nie potrafimy zdefiniować

Charyzma i piękno

Trudno zdefiniować piękno, ale gdy się już zobaczy to nie da się z niczym pomylić. Tak samo jest z charyzmą.

Gdy zaczynałem swoje badania nad charyzmą nieśmiało pytałem moich znajomych czym ona dla nich jest oraz kogo wskazaliby jako osobę, która ją posiada. Odpowiedzi były zadziwiające, ponieważ różniły się od siebie zasadniczo. Niektórzy mówili, że jest to osoba bardzo towarzyska, inni, że poważna i pełna autorytetu, jeszcze inni twierdzili, że to domena manipulatorów i oszustów, więc największym wyzwaniem było dla mnie znalezienie czynnika łączącego wszystkich wymienionych oraz stworzenie jednoznacznej i konkretnej definicji.

Problem był o tyle złożony, że część ludzi twierdzi (33% w badaniu kwestionariuszowym), że człowiek rodzi się z charyzmą, czyli w domyśle – nie jest możliwe, żeby się jej nauczyć. Nie ma się czemu dziwić ponieważ samo słowo bierze się od greckiego chárisma – łaska lub dar, co jasno wskazuje, że nie jest to czynnik endoludzki, a pochodzący ze środowiska. Sama geneza słowa sugeruje więc, że człowiek nie decyduje o posiadaniu charyzmy. Właśnie to założenie staram się obalić pokazując, że jest ona w pełni zależna od nastawienia człowieka i że da się jej nauczyć.

Charyzmatyk = półbóg

Człowiek charyzmatyczny jest uważany za nadzwyczajnego i potraktowany jako nadnaturalny, nadludzki lub przynajmniej posiadający wyjątkową moc i cechy – Weber, M. (1978)

Powyższy cytat przedstawia częstą wizję osoby charyzmatycznej, która posiada nadludzkie moce i jest półbogiem o niezwykłych zdolnościach.

Jeżeliby się zastanowić skąd może wynikać takie postrzeganie to przede wszystkim z faktu, że ludzie bardzo rzadko w wynikach badań wskazywali osoby ze swojego bliskiego otoczenia jako charyzmatyczne jak np. kolega z pracy, wujek, nauczyciel w szkole. Praktycznie wszystkie odpowiedzi w badaniu pilotażowym odnosiły się do osób sławnych, ze szczególnym naciskiem na aktorów, polityków czy działaczy społecznych.

Tworzy to błędny i zniekształcony obraz człowieka zarówno charyzmatycznego, jak i w ogóle osoby, ponieważ popularne osoby są obserwowane z dystansu szklanego ekranu, widowni w teatrze, czy płyty koncertowej, gdy są pokazani w najlepszym świetle, ubraniu, makijażu oraz z solidnie przećwiczonym przedstawieniem. Stąd może pojawić się błąd poznawczy, że są tacy przez cały czas, a nie tylko w momentach ich występów. To trochę jak z pierwszą randką, na której oboje (oby!) kochanków stara się pokazać z jak najlepszej strony, ale nie znaczy to, że przez resztę dnia czy życia zachowują się w ten sposób. Co więcej, często wskazywano aktorów jako charyzmatycznych, co może prowadzić do wniosków, że w domyśle mowa o postaciach, które odgrywają określone role, a nie o nich samych.

Najciekawszym odkryciem był fakt, że Józef Piłsudski (zmarł w 1935 rok) został wskazany 2 razy jako osoba charyzmatyczna w badaniu. Zakładając, że te osoby nie dotarły do tajnych nagrań wystąpień Piłsudskiego, które są schowane przed światem, to kierowały się opinią innych ludzi, a nie własnym przekonaniem. Należy też brać poprawkę na to, czy osoby charyzmatyczne nie są wskazywane jako takie przez panującą opinię publiczną. Kolejnym krokiem będzie odczarowanie pojęcia charyzmatyka-półboga i pokazanie, że to zwyczajny człowiek, który stosując określone techniki i metody, osiąga konkretne rezultaty.

Badania dowodzą, że stawanie się charyzmatycznym nie wymaga fizycznej atrakcyjności, określonego typu osobowości, czy szczególnej towarzyskości, a wprowadzania określonych zmian do swojego postępowania i zachowania. Jakich? O tym w dalszych częściach serii o charyzmie.


Dawid Straszak

Dawid Straszak

Badacz Charyzmy

Dawid Straszak, lubi o sobie mówić, że uczy tego czego nie uczą w szkołach. Specjalizuje się w badaniu tematu charyzmy i charyzmatycznego przywództwa, tworząc oryginalne, autorskie szkolenia i warsztaty bazujące na badaniach empirycznych z różnych dziedzin nauki. Współpracował z organizacjami, centrami rozwoju zawodowego, grupami trenerskimi, firmami, targami pracy oraz kołami studenckimi.

Na co dzień pracuje w międzynarodowym środowisku, gdzie zarządza zespołami, motywuje i szkoli. Od kilku lat charytatywnie uczy języka angielskiego w Polskim Związku Niewidomych.

Przeczytaj też:

Oprah Winfrey i Tajemnica Przemówienia Złotych Globów

Oprah jest niekwestionowaną królową amerykańskich mediów, co pewnie wpływa na to, że jest też świetnym mówcą. Ale co my, ludzie bez takiej sławy, możemy nauczyć się z jej przemówienia na Ceremonii Złotych Globów?

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
.

Cenne rady od mówców cz. 1 – Obara, Motriuk, Tkaczyk

Cenne rady od mówców cz. 1 – Obara, Motriuk, Tkaczyk

Nowy cykl

Oczywistym jest, że nie jestem jedyną osobą, która może przekazać Wam wartościową wiedzę odnośnie przemawiania. Dlatego postanowiłem rozpocząć cykl wpisów z radami od mówców z różnych branż, których można regularnie spotkać na konferencjach na całym świecie. Dzisiaj zaczynamy od trójki Polaków, ale w przyszłości pojawią się też goście z innych części globu.

Akurat tak się złożyło, że w części pierwszej mamy wspólny mianownik – pewność siebie w wystąpieniach publicznych. Jeśli chcesz przeczytać więcej, to tutaj znajdziesz moje wskazówki w tym temacie.

A teraz jeszcze dziękuję Wam, Patrycja, Rafał i Paweł, za Wasze rady i przekazuję ten wpis w Wasze ręce:

Patrycja Obara

patrycja obara-cm
Vocal coach / Trenerka emisji głosu / Wokalistka
Muzyczna Garderoba
The Tactopers
Cloud Theater

Przemawianie jest jak muzyka

Z przemawianiem jest jak z improwizacją muzyczną. Zanim zaczniemy improwizować, musimy dobrze poznać i przećwiczyć utwór – jego tonację, harmonię, formę, melodię. A potem musimy o tym wszystkim zapomnieć i stworzyć ten utwór na nowo – tak jak podpowiada nam chwila, nasz stan emocjonalny i dynamika interakcji z publicznością.

Podobnie przemówienie – nieprzygotowane zwykle wypada słabo – albo poniżej Waszego rzeczywistego potecjału. Na wyuczone „nutka w nutkę” publiczność się nie złapie, bo będzie nieautentyczne. Wasze przemówienie będzie najmocniej rezonować z odbiorcą wtedy, kiedy będziecie na tyle dobrze znać jego temat (tonację), na tyle dokładnie przemyślicie sposób, w jaki ten temat chcecie zrealizować (harmonia), na tyle szczegółowo zaplanujecie przebieg swojej opowieści (forma) i na tyle skrupulatnie przećwiczycie w praktyce jej wygłoszenie (melodia), że na scenie będziecie mogli zapomnieć o tym wszystkim i stworzyć swoje przemówienie od nowa – autentycznie, szczerze i profesjonalnie.

Rafał Motriuk

rafal-motriuk
Dziennikarz radiowy / Korespondent naukowy
InterComm

Przed przemówieniem zrób… przemeblowanie!

Bywa, że przed publicznym przemówieniem zjadają nas nerwy. Bywa? Chyba częściej, niż ‚bywa”. Właściwie to znakomita większość ludzi, z którymi pracuję, mówi, że nerwy są zawsze, i to przeważnie nerwy dość duże.

Co z tym zrobić? Ja zrobiłem sobie w głowie przemeblowanie – oto jakie:

Po pierwsze – nie wszystkie nerwy są złe; dają nam przecież kopa i świetną mobilizację.

Po drugie – ludzie niekoniecznie przyszli na nasze wystąpienie w oczekiwaniu wpadki – chcą raczej czegoś nowego, istotnego i atrakcyjnie podanego. Trzeba im to dać!

Po trzecie – nerwy zwykle największe są na początku, potem trochę opadają. Dobrze jest przygotować sobie precyzyjnie pierwszą minutę czy dwie; to znacznie ułatwia sprawę.

Po czwarte – publiczne wystąpienia to umiejętność, jak każda inna – daje się wytrenować. Ale trzeba ćwiczyć.

I wreszcie: warto się pobawić. Gdy mówca jest uśmiechnięty, swobodny, to to ładnie przekłada się na nastrój publiczności. Ten nastrój wraca do mówcy i wszyscy są zadowoleni. Dla niektórych jest to zbyt „sztuczne” i „amerykańskie”, ale na mnie działa: Have fun!

Paweł Tkaczyk

paweltkaczyk
Zarabia na życie opowiadaniem historii / Buduje silne marki / Mówca
Blog Pawła Tkaczyka

Najgorzej jest zacząć

Jak radzę sobie z tremą przed wystąpieniem? Trema bierze się z czegoś, co w psychologii nazywa się „przeciążeniem ego”. Kawałek Twojego mózgu odpowiadający za świadome myślenie, przewidywanie konsekwencji pracuje na zbyt wysokich obrotach i… czasem się przeciąża zostawiając Ci w głowie „pustą kartkę”. A im bardziej się martwisz, że to się stanie… tym bardziej intensywnie pracuje ten moduł, tym szybciej się przeciąży.

Jak sobie z tym poradzić? Zdać się na inną część mózgu, tę automatyczną. Mam kilka zdań, które wykułem na pamięć. I kiedy mówię „na pamięć”, myślę o pełnej automatyce – jeśli obudzisz mnie w środku nocy, wyrecytuję je jak mantrę. „Cześć, nazywam się Paweł Tkaczyk i zarabiam na życie opowiadaniem historii. Czasem – tak jak teraz – wychodzę do ludzi i opowiadam je…” I tak dalej. Kiedy wychodzę na scenę, mój „moduł tremy” przejmuje się tym, jak będzie. Ale najgorsze jest pierwsze zdanie. Jeśli je powiesz, dalej jest już z górki. Więc recytuję z pamięci formułkę, okazuje się, że publiczność niczym we mnie nie rzuciła, nie zaciąłem się… dalej jest z górki.

Ich przemówienia

Przemówienia są wyjątkowym nośnikiem wiedzy. Towarzyszą nam od zarania ludzkości, kiedy to miały formę opowieści przekazywanych pobratymcom przy ognisku.
Jeśli chcesz, żeby powyżsi mówcy wystąpili na Twoim wydarzeniu, chętnie Ci pomogę.


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.
Przeczytaj też:

Oprah Winfrey i Tajemnica Przemówienia Złotych Globów

Oprah jest niekwestionowaną królową amerykańskich mediów, co pewnie wpływa na to, że jest też świetnym mówcą. Ale co my, ludzie bez takiej sławy, możemy nauczyć się z jej przemówienia na Ceremonii Złotych Globów?

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
.