Warning: Parameter 2 to qtranxf_postsFilter() expected to be a reference, value given in /home/platne/serwer16140/public_html/mowcy/wp-includes/class-wp-hook.php on line 288
Inne | Biuro Mówców Spice
Jak zepsuć swój pitch?

Jak zepsuć swój pitch?

artykuł zewnętrzny

Jak zepsuć swój pitch?

MICHAŁ KASPRZYK

Często sukces rynkowy firmy zależy nie tylko od dobrego pomysłu na produkt, ale też od tego, czy w odpowiednim momencie jej przedstawiciele będą potrafili ten pomysł zaprezentować inwestorowi. Istnieje kilka dobrych praktyk w tym zakresie, są nawet poradniki, jak dobrze pitchować. Michał Kasprzyk, dla odmiany, ma dla Ciebie antyporadnik. Jeśli więc chcesz zepsuć swój pitch, w artykule na portalu Startup Wrocław znajdziesz na to 8 sposobów. Uwaga, gratka, artykuł w dwóch wersjach językowych.

Tematyka

Umiejętności prezentacyjne
Błędy
Pitching

Istnieje wiele szablonów pitchów, które można z sukcesem stosować. Istnieje też wiele sposobów na to, jak się wyróżnić, wciąż przekazując te same ważne informacje.

Michał Kasprzyk

PROFIL AUTORA

Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Mówca, trener przemawiania

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl

Krytyczne sytuacje w przemawianiu

Krytyczne sytuacje w przemawianiu

ARTYKUŁ

KRYTYCZNE SYTUACJE W PRZEMAWIANIU

MICHAŁ KASPRZYK

Ten wpis jest bardzo krępujący. Ale czy rzeczywiście powinien? Opisuję w nim sytuacje bardzo ludzkie i w dodatku takie, które po prostu zdarzają się mówcom.

Tematyka

Przygotowanie
Umiejętności prezentacyjne
Sytuacja kryzysowe

 

Ratunku! Mam awarię, a za chwilę wchodzę na scenę!

Ten wpis jest bardzo krępujący. Ale czy rzeczywiście powinien? Opisuję w nim sytuacje bardzo ludzkie i w dodatku takie, które po prostu zdarzają się mówcom.

Jesteś na konferencji, na której występujesz. Powinieneś grać na loterii, bo miejsca w ciągu dnia są losowane, a ty trafiłeś… ekhem… najlepsze z nich – tuż po przerwie lunchowej. Martwisz się od rana tym, że uczestnicy mogą się nie pojawić, bo jeszcze będą dojadać swoje obiady. Sam zamierzasz zjeść obiad, bo w końcu na głodnego wystąpienie może być nie najlepszym pomysłem (chociaż zjedzenie tuż przed też może mieć swoje minusy!). Wychodzisz wcześniej z wystąpienia przed przerwą, bo chcesz mieć pewność, że wyrobisz się na czas i zdążysz wrócić na swoje. Siadasz w restauracji, zamawiasz jedzenie i kelner po chwili je przynosi. Talerz ląduje na stole tuż przed tobą. „Ty idioto” – zaglądając do talerza orientujesz się, co zrobiłeś. Spaghetti Bolognese. No ale nic, będziesz jadł ostrożnie i będziesz zasłaniał się serwetką. Nie pozwolisz ubrudzić się twojej koszu…

Szlag.

Przegrywasz tę walkę.

Twoja biała koszula ma teraz piękną czerwoną plamę przy środkowym guziku. Twój już ściśnięty żołądek zaciska się jeszcze bardziej.

To sytuacja, w której niestety zdarzyło mi się być. Co ty byś w niej zrobił?

Zamiast się stresować, lepiej zastanowić się, czy to rzeczywiście jest problem. Zjadłem do końca, zapłaciłem, wstałem i zapiąłem marynarkę. Plama została zasłonięta, a dodatkowy stres minął.

No tak, ale co zrobić, gdy ta plama jest gdzieś indziej? Albo kiedy boli cię brzuch? Albo zaschło ci w gardle na scenie? O tym jest ten wpis.

Część z takich sytuacji da się rozwiązać odpowiednio planując, ale istnieją też dla nich rozwiązania do zastosowania spontanicznego. Niektóre rozwiązania są oczywiste, niektóre trochę mniej. 

Zastanawiałem się długo nad formą, której powinienem użyć w tym wpisie i stwierdziłem, że chyba najlepiej będzie zrobić tabelę. No i oto ona.

Co robić w sytuacjach kryzysowych?

SYTUACJA NA KILKA GODZIN PRZED PRZEMÓWIENIEM TUŻ PRZED LUB W TRAKCIE WYSTĄPIENIA JAK SIĘ PRZED TYM USTRZEC?
Plama na ubraniu 1. Zmyj plamę.

2. Zasłoń plamę czymś (np. broszką, pinem, krawatem itp.).

3. Przebierz się.

4. Załóż dodatkowy element ubrania.

5. Ściągnij ten element garderoby.

6. Kup nowe ubranie.

7. Zamień się z kimś ubraniem.

1. Ściągnij ten element garderoby.

2. Zażartuj sobie z plamy.

3. Nie przejmuj się tym – w ten sposób nie będziesz sprawiać wrażenie, że coś jest nie tak i jest szansa, że publiczność nie zauważy, szczególnie jeśli siedzi daleko od sceny.

4. Jeśli plama jest spora, poproś organizatora o przedłużenie zapowiedzi przez konferansjera lub szybką zamianę z innym prelegentem.

1. Nie zamawiaj jedzenia, które łatwo chlapie (zupy, makarony).

2. Przebierz się w „ubranie sceniczne” dopiero przed wystąpieniem.

3. Miej ze sobą zapasowe ubranie (w samochodzie, hotelu itp.).

Podarte ubranie 1. Zszyj ubranie igłą i nitką.

2. Użyj agrafek.

3. Załóż dodatkowy element ubrania.

4. Przebierz się.

5. Ściągnij ten element garderoby.

6. Kup nowe ubranie. 

7. Zamień się z kimś ubraniem.

1. Ściągnij ten element garderoby.

2. Zażartuj sobie z rozdarcia.

3. Nie przejmuj się tym – w ten sposób nie będziesz sprawiać wrażenie, że coś jest nie tak i jest szansa, że publiczność nie zauważy, szczególnie jeśli siedzi daleko od sceny.

4. Jeśli rozdarcie jest spore, poproś organizatora o przedłużenie zapowiedzi przez konferansjera lub szybką zamianę z innym prelegentem.

1. Ubierz luźniejsze ciuchy.

2. Miej ze sobą zapasowe ubranie (w samochodzie, hotelu itp.).

3. Miej ze sobą igłę i nitkę.

4. Miej ze sobą agrafki.

Zaschnięte gardło 1. Na kilka godzin przed? Czyżby to był kac? Pij dużo wody i wypij jakieś elektrolity (np. Orsalit).

2. Unikaj kawy, cukru, imbiru i mocnej herbaty.

1. Napij się wody, niegazowanej, w temperaturze pokojowej.

2. Weź ze sobą na scenę szklankę/butelkę z wodą.

3. Przygryzaj delikatnie czubek języka – to pobudzi ślinianki do pracy.

1. Kup sobie butelkę z filtrem (np. Dafi), do której będziesz mógł nalać wody nawet w toaletowej umywalce.

2. Kup sobie butelkę z wodą wcześniej.

3. Upewnij się z organizatorem, że prelegenci będą mieli dostęp do wody.

4. Pij regularnie na co dzień – nie tylko przed występem. Nie da się dobrze nawodnić organizmu w kilka godzin czy w dwa dni.

SYTUACJA NA KILKA GODZIN PRZED PRZEMÓWIENIEM TUŻ PRZED LUB W TRAKCIE WYSTĄPIENIA JAK SIĘ PRZED TYM USTRZEC?
Boli mnie głowa 1. Weź leki.

2. Prześpij się.

3. Zjedz coś.

4. Napij się. 

5. Jeśli problem jest duży, odwołaj przemówienie.

1. Weź leki.

2. Napij się.

3. Jeśli ból jest poważny, poproś organizatora o przedłużenie zapowiedzi przez konferansjera lub szybką zamianę z innym prelegentem.

4. Jeśli problem jest duży, odwołaj przemówienie.

1. Miej ze sobą leki.

2. Wyśpij się.

3. Pij dużo wody.

4. Jeśli to syndrom dnia poprzedniego, to… wiesz, co robić (lub raczej czego nie robić ;-)).

Boli mnie brzuch 1. Weź leki.

2. Skorzystaj z toalety.

3. Prześpij się. 

4. Może pomóc napar z ziół, na przykład rumianek, koper włoski lub melisa.

5. Jeśli problem jest duży, odwołaj przemówienie.

1. Weź leki.

2. Jeśli ból jest poważny, poproś organizatora o przedłużenie zapowiedzi przez konferansjera lub szybką zamianę z innym prelegentem.

3. Jeśli problem jest duży, odwołaj przemówienie.

1. Miej ze sobą leki.

2. Jedz lekkostrawnie już dzień wcześniej.

Chce mi się jedynkę Na tym etapie to nie problem. 1. Poproś organizatora o przedłużenie zapowiedzi przez konferansjera lub szybką zamianę z innym prelegentem. 1. Skorzystaj z toalety wcześniej.

2. Ogranicz picie moczopędnych napojów (np. kawy) w ciągu dnia konferencji.

Chce mi się dwójkę Na tym etapie to nie problem. 1. Poproś organizatora o przedłużenie zapowiedzi przez konferansjera lub szybką zamianę z innym prelegentem. 1. Skorzystaj z toalety wcześniej.

2. Jedz lekkostrawnie w dniu konferencji i dzień przed nią.

SYTUACJA NA KILKA GODZIN PRZED PRZEMÓWIENIEM TUŻ PRZED LUB W TRAKCIE WYSTĄPIENIA JAK SIĘ PRZED TYM USTRZEC?
Jestem spóźniony 1. Poinformuj organizatorów – być może uda im się poprzestawiać agendę. 1. Jeśli nie poinformowałeś nikogo wcześniej – przeproś. 1. Zaplanuj dojazd tak, żeby być dużo wcześniej.

2. Skorzystaj z widoku ruchu samochodowego w Google Maps, żeby sprawdzić, ile może zająć ci dojazd.

Nie działa mi prezentacja na komputerze organizatora 1. Prześlij prezentację w innym formacie.

2. Zaproponuj użycie własnego komputera.

1. Podepnij swój komputer.

2. Wyeksportuj do PDFa.

3. Przemawiaj bez slajdów. 

4. Użyj flipchartów.

1. Wyślij prezentację organizatorowi wystarczająco wcześnie, żeby rozwiązać wszelkie problemy z nią związane.

2. Użyj PDFa. Pamiętaj tylko, że ma on ograniczone możliwości.

3. Bądź gotowy na prezentację bez slajdów.

4. Miej ze sobą swojego laptopa z odpowiednimi przejściówkami.

Mój komputer nie działa ze sprzętem w sali konferencyjnej. 1. Użyj komputera organizatora.

2. Zmień rodzaj kabla (HDMI<–>VGA).

3. Zmień źródło obrazu w rzutniku/TV.

4. Wyłącz i włącz komputer (tak, wiem!).

1. Użyj komputera organizatora.

2. Przemawiaj bez slajdów.

3. Użyj flipchartów.

1. Przetestuj komputer wcześniej.

2. Miej prezentację na pendrive i na mailu.

3. Miej wszystkie możliwe przejściówki, których potrzebujesz (ja mam mini-HDMI–>HDMI, USB-C–>VGA i USB-C–>HDMI).

A Tobie co się przytrafiło?

I jak? Czy któraś z tych sytuacji Ci się przytrafiła?

Jako następną część tego artykułu, chcielibyśmy podzielić się waszymi historiami, oczywiście anonimowo. Podeślijcie je na michal@biuromowcow.pl, a my opublikujemy je jak zbierze się ich więcej, razem z kilkoma historiami własnymi, jak i takimi, które zaobserwowaliśmy u innych.

Zbieramy historie o sytuacjach kryzysowych!

Wysyłajcie swoje na michal@biuromowcow.pl, a my anonimowo je opublikujemy.

PROFIL AUTORA

Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Mówca, trener przemawiania

NEWSLETTER

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

kontakt

Spodobało Ci się?

Jeśli chcesz, żeby autor tego wpisu podzielił się swoją wiedzą w Twojej firmie, odezwij się do nas na kontakt@biuromowcow.pl

9 książek o przemawianiu, które warto przeczytać

9 książek o przemawianiu, które warto przeczytać

Często dostaję pytanie, jakie książki o przemawianiu polecam. No to proszę, oto lista moich ulubionych.
Ja czytałem je po angielsku jako ebooki – wszystkie są dostępne w tej formie na Amazonie. Większość z nich ma natomiast polskie wersje, również drukowane.

Podstawy przemawiania

Współbrzmienie – Nancy Duarte

Od tej bym zaczął. Nancy Duarte opisuje w niej solidne podstawy dla tworzenia przemówień, m. in. jak określić kim są ludzie na Twojej publiczności. Dodatkowo analizuje kilka wystąpień sławnych ludzi i na ich podstawie pokazuje, jaka jest ich, świetnie działająca, struktura.

TED Talks. Oficjalny poradnik TED. Jak przygotować wystąpienie publiczne – Chris Anderson

Nie ma co ukrywać, uwielbiam TED i format przemówień, które są wygłaszane na tej konferencji. Jej szef w tej książce opisuje proces przygotowań mówców (na kilku prawdziwych przykładach) i stawia duży nacisk na coś, co dla mnie też jest bardzo ważne w wystąpieniach publicznych – naturalność.

Projektowanie slajdów

Zen prezentacji – Garr Reynolds

Slajd:ologia – Nancy Duarte

Te dwie pozycje pomogą Ci tworzyć bardziej przejrzyste i lepiej dopasowane slajdy. Obie są już dość leciwe, ale wiedza w nich zawarta wciąż przydałaby się sporej ilości ludzi (wiem to, bo widzę, co dzieje się na ekranach konferencyjnych i firmowych). O ile w przypadku pozostałych książek, to polecam przeczytanie ich wszystkich, to tutaj wystarczy jedna z nich.

Dla liderów

Illuminate – Nancy Duarte i Patti Sanchez

Ta jako jedyna nie ma jeszcze polskiego wydania.

Liderzy w swojej pracy stają przed wieloma wyzwaniami i przy okazji części z nich muszą komunikować się ze swoimi współpracownikami. Autorki na podstawie Duarte Inc., pokazują cykl życia firmy i jakich opowieści, rytuałów i ceremonii można używać w każdym z jego etapów. Książkę uzupełnia tabelka ze skrótem wszystkich technik, do której można wracać podczas przygotowań do przemówienia w danym etapie.

Mit charyzmy – Olivia Fox Cabane

Tytułowy mit odnosi się do tego, że wielu ludzi uważa, że z charyzmą trzeba się urodzić, ale w rzeczywistości można się jej nauczyć. To jest zresztą coś, czego uczy też jeden z naszych mówców – Dawid Straszak. Olivia Fox Cabane w swojej książce pokazuje, że jest więcej niż jeden rodzaj charyzmy i jak można się nauczyć korzystać z każdego z nich.

Zaczynaj od dlaczego – Simon Sinek

Rozwinięcie świetnego przemówienia Simona. Sama książka do teorii Sineka nie dodaje nic nowego, ale rozwija pewne wątki i opowiada więcej historii, które potwierdzają słuszność tej idei.

Jak lepiej trafiać do publiczności

Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym – Daniel Kahneman

Jak działa nasz umysł? To książka o dwóch Systemach: pierwszym – szybkim i emocjonalnym oraz drugim – wolniejszym i logicznym. O intuicji, błędach myślowych, nadmiernej pewności siebie, niechęci do ponoszenia strat itd. Świetna lektura, żeby dowiedzieć się, jak lepiej trafić do publiczności.

Pstryk. Jak zmieniać, żeby zmienić – Dan i Chip Heath

Ta książka w założeniach jest dość podobna do Pułapek Myślenia, ale jest napisana zupełnie inaczej. Bracia Heath są świetni w zbieraniu różnych historii i wyciąganiu z nich esencji, którą później ubierają w zgrabny schemat do wykorzystywania w biznesie.

Sztuka skutecznego przekazu czyli przyczepne koncepcje – Dan i Chip Heath

Co sprawia, że niektóre koncepty są bardziej atrakcyjne od innych? Jest kilka różnych czynników i wszystkie można zastosować przy budowaniu przemówień.

Książek, które warto przeczytać jest oczywiście dużo więcej. To tylko wierzchołek góry lodowej. I warto pamiętać, że samo przeczytanie tych pozycji nie sprawi, że nagle będziemy super-mówcami – trzeba wdrażać i testować zdobytą z nich wiedzę.


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Jestem uzależniony od podcastów. Tworzę własny – „Do Początku”. A do tego wszystkiego jestem zaangażowany w projekt bazy kosmicznej w Polsce.

 

Przeczytaj też:

Jak zepsuć swój pitch?

Często sukces rynkowy firmy zależy nie tylko od dobrego pomysłu na produkt, ale też od tego, czy w odpowiednim momencie jej przedstawiciele będą potrafili ten pomysł zaprezentować inwestorowi.

Ekspresowa rozgrzewka głosu

Dzisiaj przygotowuję się do wieczornego wystąpienia na temat używania głosu, pomyślałam więc, że podzielę się z Tobą kilkoma ćwiczeniami, które sama wykonuję w ramach rozgrzewki.

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

.
9 podcastów, których warto słuchać

9 podcastów, których warto słuchać

Podcasty szturmem podbijają Polskę. Według badań przeprowadzonych dla Storytel przez Nielsen słucha ich co piąty polski internauta w wieku 19-49, a połowa wie, co to jest. Jeśli jesteś w tej drugiej połowie, to nic strasznego – podcasty to takie audycje radiowe, ale dostępne w dowolnym momencie. Ich wygoda polega na tym, że sam decydujesz, czego chcesz obecnie słuchać, a oferta jest dość szeroka. Jest wyjątkowo szeroka, jeśli znasz angielski.

O tym, czym są podcasty, możesz też posłuchać w… podcaście:

Jakich podcastów słuchać, żeby rozwijać swoje umiejętności prezentacyjne?

Chciałem w tym artykule podzielić się paroma podcastami, których sam słucham, a dzięki którym możesz rozwijać się jako mówca. Podzieliłem je na kilka kategorii. W zasadzie większość podcastów można potraktować jako lekcję w tym jak mówić i opowiadać lub jak tego nie robić. Kluczowe jest, żeby po prostu się zastanowić, dlaczego ten konkretny prowadzący do ciebie trafia – co takiego mówi i w jaki sposób to robi?

Gdzie słuchać podcastów?

Najpopularniejsze obecnie aplikacje, którymi można je odtworzyć, to Apple Podcasts, Google Podcasts i Spotify (zakładam, że przynajmniej jedną z tych aplikacji masz w swoim telefonie), ale jak widać, można też słuchać ich z poziomu przeglądarki. Z dedykowanych aplikacji polecam Pocket Casts, którego sam używam. Wszystkie wymienione tutaj podcasty znajdziesz w tych aplikacjach, a dodatkowo po kliknięciu podtytułów w tym artykule, przeniesiesz się na ich strony, gdzie też możesz ich słuchać.

Podcasty związane z przemawianiem

The Pitch [angielski]


Prezentacje inwestorskie rządzą się swoimi prawami, a w tym podcaście możesz posłuchać wielu różnych. Prowadzący Josh Muccio rozmawia z twórcami startupów o efektach, jakie ich pitche przyniosły w oczach inwestorów. Warto potraktować je jako studium przypadków i zastanowić się, co w nich sprawia, że uzyskują finansowanie lub nie.

Podcast Charyzmatyczny


Prowadzący Dawid Straszak jest zafascynowany tematem charyzmy. W rozmowach z ciekawymi gośćmi eksploruje różne płaszczyzny tego zagadnienia i udowadnia, że z charyzmą nie trzeba się urodzić, a można się jej nauczyć. Dawid jest jednym z naszych mówców i trenerów.
Chciałbym zwrócić tutaj szczególną uwagę na cztery odcinki jego podcastu, w których gośćmi są mówcy naszego Biura Mówców:
Odcinek 2 – Występowanie publiczne tak dobre, jak na TEDx. Wywiad z Michałem Kasprzykiem.
Odcinek 4 – O wykorzystaniu kreatywności w biznesie. Wywiad z Tomkiem Bąkowskim.
Odcinek 10 – O pracy nad głosem. Wywiad z Patrycją Obarą.
Odcinek 13 – O tym, jak nauczyć się charyzmy. Wywiad z Dawidem Straszakiem (tak, tu role się odwracają.

Out on the wire [angielski]


Jak opowiedzieć świetną historię? To nie takie proste, ale kilkanaście odcinków tego podcastu pokazuje wiele aspektów, na które trzeba zwrócić uwagę. Co drugi odcinek prowadząca Jessica Abel poświęca na warsztat, w którym omawia konkretne prace swoich studentów.

Anecdotally speaking [angielski]


Wielu trenerów i mówców uczy jak opowiadać historie, a mało kto podaje konkretne historie, którymi można się podzielić w swoich wystąpieniach lub nawet codziennym biznesowym życiu. W tym podcaście Shawn Callahan i Mark Schenk dzielą się takimi opowieściami, a dodatkowo dyskutują o tym, czego one uczą i w jakich sytuacjach ich używać. Odcinki są krótkie i treściwe.

Podcasty ze świetnie opowiedzianymi historiami

This American Life [angielski]


To najpopularniejszy podcast na świecie, który swój żywot rozpoczyna właściwie jako audycja radiowa. Stworzony przez legendę podcastingu – Irę Glassa, jest kawałem świetnej, reporterskiej roboty. Tematy często wydają się wyjątkowe, ale w rzeczywistości są o codziennych życiach zwykłych Amerykanów. Doskonałe studium przypadku opowiadania historii.

Reply All [angielski]


Mój faworyt. Stworzony przez Alexa Goldmana i PJ Vogta podcast to zbiór historii ze świata internetu, ale nie zawsze takich, jak byśmy się spodziewali. Dynamika między prowadzącymi i świetny warsztat reporterski sprawiają, że słucha się ich z zapartym tchem.

Heavyweight [angielski]


Jonathan Goldstein jest mistrzem. W swoim podcaście pomaga ludziom załatwić niedokończone sprawy, pogodzić skłóconych przyjaciół, a w tym wszystkim – genialnie opowiada ich historie. Jak dla mnie Jonathan pokazuje, że charyzma prowadzącego (mówcy) leży w jego naturalności i byciu sobą.

Podcasty naszych mówców

Podcast Charyzmatyczny


Wymieniony wyżej podcast Dawida Straszaka.

Greg Albrecht Podcast


Greg jest przedsiębiorcą i inwestorem, który ma bogate doświadczenie biznesowe i w ramach podcastu mógłby się dzielić właśnie nim. Ale poszedł o krok dalej i rozmawia z różnymi ludźmi sukcesu o lekcjach, jakie słuchacze mogą wyciągnąć dla prowadzonych przez siebie firm.

Do Początku


Tu nie ma niespodzianki – ja też prowadzę podcast. Razem z moim współprowadzącym – Krzysztofem Nowakiem, opowiadamy o tym, jak różne rzeczy się zaczęły.


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.

Przeczytaj też:

Jak zepsuć swój pitch?

Często sukces rynkowy firmy zależy nie tylko od dobrego pomysłu na produkt, ale też od tego, czy w odpowiednim momencie jej przedstawiciele będą potrafili ten pomysł zaprezentować inwestorowi.

Ekspresowa rozgrzewka głosu

Dzisiaj przygotowuję się do wieczornego wystąpienia na temat używania głosu, pomyślałam więc, że podzielę się z Tobą kilkoma ćwiczeniami, które sama wykonuję w ramach rozgrzewki.

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).

Zapisz się na nasz newsletter

* pole wymagane

.

Jak zmieścić się w czasie swojego przemówienia?

Jak zmieścić się w czasie swojego przemówienia?

To jedno z częściej zadawanych mi pytań. Odpowiedź na nie jest zaskakująco prosta i krótka – zrobić próbę. I niby mógłbym już skończyć artykuł, ale lepiej będzie dać Ci jeszcze kilka wskazówek odnośnie planowania czasu przemówienia.

Dlaczego ważne jest, by zmieścić się w wyznaczonym czasie?

Wyobraź sobie konferencję, na której występuje jedenastu mówców. Każdy z nich dostaje 20 minut na wystąpienie. Pierwszy z nich przekracza swój czas o 2 minuty. To przecież niewiele, zaledwie 10%. Ale potem drugi też. I trzeci. I każdy kolejny. Po dziesiątym mówcy mamy 20 minut opóźnienia, czyli teoretycznie nie mamy czasu na wystąpienie ostatniego prelegenta.

W praktyce organizatorzy powinni zadbać o odpowiednie bufory i przygotowanie mówców, ale bardzo często spotykam się z wydarzeniami, na których tak nie jest.

Można też uznać, że przedłużanie wystąpienia jest też brakiem szacunku dla czasu uczestników i pozostałych prelegentów. Bo uczestnicy raczej będą słuchać Cię do końca – w ten sposób Cię uszanują, więc dlaczego im się nie odwdzięczyć?

Jest wiele powodów, dla których przekraczanie czasu jest złe. Kolejny prelegent może mieć samolot o określonej godzinie i musi wyjść tuż po swoim wystąpieniu i jeśli Ty mówisz 5 minut dłużej, on będzie mówił 5 minut krócej. Może być ustalona przerwa po Twoim wystąpieniu, w trakcie której partnerzy wydarzenia chcą w przestrzeni networkingowej porozmawiać z uczestnikami i jeśli Ty mówisz 5 minut dłużej, to możliwe, że skracasz przerwę i zabierasz tym partnerom czas na rozmowy z uczestnikami (za co zapewne zapłacili). A najgorzej jest, jak przedłużasz tuż przed przerwą obiadową – lepiej żeby wtedy Twoje przemówienie było genialne, bo inaczej uczestnicy Cię… zjedzą.


Strzeż się głodnej publiczności!

Jak planować czas przemówienia?

Załóżmy, że dostałeś 20 minut na swoje wystąpienie. Czy powinieneś wykorzystać cały ten czas? Optymalnie tak. Problem pojawia się, gdy musisz to rozplanować. Oczywiście po przygotowaniu treści przemówienia robisz sobie próbę (jak – opisuję dalej) i wychodzi ci 20 minut. To chyba dobrze? Nie do końca, bo może okazać się, że przed publicznością, która na żywo reaguje na to, co mówisz, może wyjść nieco dłużej. Z drugiej strony większość osób pod wpływem adrenaliny na scenie mówi szybciej niż na próbie. Mimo to warto planować swoje przemówienie na 90% swojego czasu. Zawsze lepiej nie wykorzystać danego czasu niż go przekroczyć.

Jak zrobić dobrą próbę przemówienia?

Jaka to jest dobra próba? Patrząc na realia biznesowe, mam wrażenie, że dobra próba to taka, która w ogóle się odbywa.

Im bardziej jesteś w stanie odwzorować warunki, które będą panowały w trakcie Twojego właściwego przemówienia, tym lepiej. Absolutnym minimum jest wygłoszenie całego tekstu na głos w odpowiednim tempie, optymalnie na stojąco (chyba, że Twoje wystąpienie z jakiegoś powodu będzie na siedząco). Jeśli masz dostęp do sali, w której odbędzie się Twoje wystąpienie, to zrób próbę tam – stań na scenie, włącz prezentację, użyj mikrofonu. Dobrze jest też ubrać się w dokładnie te same ciuchy, w których będzie się występować – wiele pań po zrobieniu takiej próby uniknęłoby sytuacji, w której okazuje się, że do sukienki nie da się przymocować mikroportu (tego takiego pudełeczka połączonego z mikrofonem zakładanym na głowę lub przypinanym do ubrania).

Jeśli robisz próbę w domu, to zrób ją na stojąco. Jeśli masz taką możliwość, podłącz komputer do telewizora i wykorzystaj go jak ekran projektora na konferencji. Weź mysz do ręki i użyj jej jako pilota do prezentacji (chyba że taki posiadasz). Zapewnij sobie publiczność – to może być partner/ka, przyjaciele, rodzina, koledzy i koleżanki z pracy albo Ty, jeśli zrobisz próbę przed lustrem.

Ile takich prób zrobić? Jedna to absolutne minimum. Ja polecam zrobić ich tyle, żeby opanować treść swojego przemówienia, z zastrzeżeniem, że nie chodzi o uczenie się tekstu na pamięć słowo w słowo.
Zrób próbę w taki sposób, jaki odpowiada Ci najbardziej. Ja najczęściej robię je bez publiczności, ale z podpiętym telewizorem.

Co jeśli nie mam czasu na próbę, ale napisałem swoje przemówienie?

Ale naprawdę nie znajdziesz tego czasu? Nie? No dobrze… To mając treść przemówienia, możesz w miarę dobrze oszacować ile zajmie Ci jej wygłoszenie. Średnia prędkość przemawiania to 130 słów na minutę. Średnia! To znaczy, że równie dobrze możesz mówić z prędkością 110 lub 150 słów na minutę.

Uwaga, kolejny akapit zawiera matematykę, w tym konwertowanie jednostek, mnożenie i dzielenie. Czytasz na własną odpowiedzialność.

W wolnym czasie zmierz prędkość swojego mówienia. Możesz na przykład zmierzyć czas czytając część tego artykułu pt. „Jak zrobić dobrą próbę przemówienia?” (bez tytułu) jeszcze raz (ale na głos swoim naturalnym tempem!). Ta część ma 245 słów. Weź czas, który Ci wyszedł, np. 1 min 42 s, zamień na sekundy, czyli 102 s. Potem liczbę słów, czyli 245, podziel przez sekundy i pomnóż razy 60. Czyli 245 / 102 * 60. Wychodzi 144 słowa na minutę – to Twoje tempo. Weź tylko poprawkę na to, że czytanie i mówienie prawdopodobnie mają nieco inne tempa. Nikt nie mówił, że będzie łatwo i idealnie.

Jest też takie narzędzie, które przelicza liczbę słów na minuty (znajdziesz je tutaj), ale równie dobrze można użyć po prostu kalkulatora.

Jak radzić sobie z czasem przemówienia na scenie?

Ideałem jest, jeśli organizatorzy zadbali o zegar, który odmierza czas na scenie. To jest jednak dodatkowy koszt, więc często go nie ma (hej, organizatorzy! Słabe wytłumaczenie, bo wystarczy posadzić w pierwszym rzędzie jednego z wolontariuszy z tabletem!). Alternatywnie, jeśli masz przed sobą laptopa, to w trybie prezentera wyświetla się czas. Można też zaprogramować niektóre piloty do prezentacji, żeby wibrowały, gdy zbliża się koniec wystąpienia. Czasami zdarza się też, że na widowni wolontariusz pokazuje kartki z liczbą minut, która została do końca lub kartki w różnych kolorach, gdzie każdy oznacza ileś minut (i weź to zapamiętaj…).


I Love Marketing & Social Media jest konferencją świetnie przygotowaną dla mówców – timer jest oczywiście na scenie.

Coś, co możesz natomiast zrobić sam, to ściągnąć na swój smartfon aplikację z timerem i jej po prostu użyć. Telefon możesz położyć albo na siedzeniu w pierwszym rzędzie albo oprzeć go o jakiś element na scenie – publiczność nawet nie będzie widziała, że z niego korzystasz.

Jeśli tego wszystkiego nie ma lub nie da się zrobić, przynajmniej poproś kogoś, np. konferansjera lub wolontariusza, żeby pomachał do Ciebie, jak zostanie Ci na przykład 5 minut do końca wystąpienia. Nie zapomnij co jakiś czas patrzeć w jego stronę.

Zadbaj o punktualność przemówień – nie tylko swoich

Więc Ty już teraz wiesz jak sobie z tym radzić i mam nadzieję, że zadbasz o to, żeby nie przekraczać czasu przemówień.

Jest natomiast mnóstwo osób, które wciąż nie potrafią trzymać się ram czasowych, więc jeśli widziałeś niedawno jakiegoś mówcę, który przekroczył czas przemówienia albo masz w pracy kolegę, który za każdym razem przedłuża swoje prezentacje – zrób to dla siebie i wyślij mu to. Zrobisz przysługę wszystkim jego słuchaczom.


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.

Przeczytaj też:

Trzy fakty na temat głosu, o których nie miałeś pojęcia

Tym wpisem rozpocznę serię tekstów o głosie – o tym, skąd się bierze, jak go prawidłowo używać i co zrobić, żeby nam służył jak najdłużej. Na początek trzy fakty, które na szkoleniach zawsze są pewnym zaskoczeniem dla uczestników.

Krytyczne sytuacje w przemawianiu

Ten wpis jest bardzo krępujący. Ale czy rzeczywiście powinien? Opisuję w nim sytuacje bardzo ludzkie i w dodatku takie, które po prostu zdarzają się mówcom.

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).

.

Co przemawianie na studiach ma wspólnego z przemawianiem w biznesie?

Co przemawianie na studiach ma wspólnego z przemawianiem w biznesie?

Przemawianie z perspektywy studenta

Umiejętność przemawiania, jak się okazuje, jest uniwersalną potrzebą – i niesie ze sobą uniwersalne problemy i wątpliwości. Po semestrze zajęć akademickich z zakresu wystąpień publicznych postanowiłam zbadać potrzeby i przemyślenia ich uczestników oraz porównać je do refleksji i deklarowanych potrzeb uczestników szkoleń biznesowych.

30-godzinny kurs autoprezentacji i wystąpień publicznych, którego uczestnikami byli studenci wrocławskiej filii SWPS, obejmował mniej więcej te same elementy, jakie zawierać powinno kompleksowe szkolenie dla biznesu: planowanie struktury wystąpienia, dostosowanie formy wystąpienia do jego celu i potrzeb odbiorców, język wystąpienia (narzędzia retoryczne, pragmatyka, prozodia), storytelling, elementy pozajęzykowe wystąpienia (mowa ciała, głos, oddech, zarządzanie stresem) oraz techniki zapamiętywania treści wystąpienia.

Część studentów nie miała wcześniej żadnego doświadczenia z wystąpieniami publicznymi. Niektórzy wręcz świadomie i celowo tego unikali, ponieważ bali się występować. Zdarzali się jednak i tacy, którzy mieli już za sobą pierwsze doświadczenia w tym zakresie – prezentacje multimedialne w szkole średniej, konkursy recytatorskie, konferencje, występy na szkolnych apelach, przemówienia przy okazji imprez szkolnych i okolicznościowych. Były to jednak wystąpienia nieprzygotowane od strony technicznej i bazujące raczej na intuicji i naturalnych kompetencjach danej osoby. Kilka osób w grupie zdobywało wcześniej doświadczenie w zakresie wystąpień publicznych w sferze artystycznej – mieli za sobą występy taneczne, teatralne czy wokalne.

Po zajęciach przeprowadzona została anonimowa ankieta, której wyniki stanowiły przyczynek do napisania tego artykułu.

Zapytani o ocenę swojej umiejętności przemawiania przed rozpoczęciem nauki w skali od 1 (bardzo słabo) do 6 (bardzo dobrze), najczęściej wybierali odpowiedź 3 (42,9%), a potem z tą samą częstotliwością 1 i 2 (po 28,6%).

Najważniejsze umiejętności

Kompetencje rozwinięte podczas kursu wystąpień publicznych, które studenci wskazali jako najważniejsze, można podzielić na kilka kategorii:

  • głos, oddech (gradacja głosu; dużo dały mi zajęcia z pracy nad głosem, oddechem, rozgrzewki językowe; techniki poprawnej emisji głosu; wiem teraz lepiej jak oddychać i jakie ćwiczenia wykonywać, by język i aparat mowy były dobrze przygotowane do pracy)
  • treść przemówienia (to że wystąpienie musi mieć wartość, że wystąpienie musi być dla nas ważne i szczere, poznałam sposoby w jakie można wystąpienie „ograć”, np. storytelling; wiem, jak konstruować wystąpienie, aby zaciekawiło i zainspirowało; nauczyłam się opowiadać własną historię i inne treści tak, by zainteresować odbiorcę; planowanie przemówienia, lepsza selekcja jeżeli chodzi o temat wystąpienia)
  • odbiorca (że należy uszanować czas odbiorcy, że należy czerpać pozytywną energię z publiczności; wiem już jak utrzymać uwagę odbiorcy; skracanie dystansu)
  • zapamiętywanie treści wystąpienia
  • zarządzanie stresem (przełamałam stres w trakcie wystąpienia, poznałam ćwiczenia relaksujące przed wystąpieniem, techniki rozluźniające/antystresowe, techniki motywacyjne)

Wśród największych korzyści wyniesionych z zajęć studenci wymienili:

  • zwiększenie umiejętności kontroli oddechu
  • praktyczne ćwiczenia z zakresu pracy z głosem
  • rozmowy o przełamywaniu lęków i pokonywaniu stresu
  • oglądanie wystąpień doświadczonych mówców
  • omówienie każdej potencjalnej przeszkody, wszystkiego, co potencjalnie może pójść nie tak, oraz poznanie sposobów na to, jak sobie z tą przeszkodą poradzić
  • indywidualna praca nad przemówieniami poszczególnych osób
  • omówienie sposobów wywołania określonych reakcji u widowni
  • przemowy w praktyce (!)

Stres, obawy, lęki

Ważnym elementem zajęć było dla studentów omówienie źródeł stresu związanego z wystąpieniami publicznymi oraz największych trudności związanych z przemawianiem. Z tych dyskusji – a także z odpowiedzi na dotyczące tego pytanie w ankiecie – płyną ciekawe wnioski. Okazuje się bowiem, iż niezależnie od tego, czy rozmawia się z doświadczonym mówcą biznesowym, ze studentem uczącym się przemawiać, czy z dzieckiem przed występem na szkolnym apelu, towarzyszące im obawy i lęki są zasadniczo takie same. Najczęściej jest to obawa przed oceną innych, czy obawa przed brakiem akceptacji ze strony publiczności. Obawy te powodują typowe reakcje stresowe – drżenie głosu i dłoni, spłycenie oddechu, problem z koncentracją na temacie wystąpienia. Nad tymi zaś trudno zapanować, co powoduje wpadnięcie w spiralę stresu – stresuje mnie to, że się stresuję, a to, że mnie to stresuje, sprawia, że jeszcze bardziej się stresuję.

Oprócz tego typu obaw, studenci wskazywali również praktyczne trudności:

  • zachowanie naturalności
  • dobór tematu, który zaciekawi odbiorcę
  • trzymanie się przyjętego planu wystąpienia
  • niezgubienie toku myślowego
  • odpowiednia intonacja
  • pamiętanie o utrzymaniu kontaktu wzrokowego
  • odpowiednia gestykulacja i postawa ciała

Obawy i trudności, które wskazali studenci nie wydają się zbytnio odbiegać od tych, z jakimi mierzy się wielu uczestników szkoleń dla biznesu.

Rozwiązania

Studenci nie zatrzymali się jednak na rozpoznaniu trudności – postarali się także o znalezienie rozwiązań tych problemów. Pierwsze z nich – tyle proste, co absolutnie genialne – to praktyka. Najgorszym, co może zrobić mówca, bojący się występować, jest unikanie wystąpień. Tylko konfrontując się ze swoim lękiem można go oswoić.

Oprócz tego studenci wskazali na istotność formalnej nauki wystąpień. Poszukując doskonałego przepisu na mówcę na własną rękę skazujemy się na konieczność przebycia znacznie dłuższej i bardziej krętej drogi niż wtedy, gdy zdecydujemy się skorzystać z merytorycznego wsparcia ekspertów w tej dziedzinie.

Ponadto studenci radzą mówcom rzetelnie przygotowywać się do wystąpień (im bardziej czujemy się przygotowani, tym mniejszy towarzyszy nam stres) i przeprowadzać wielokrotne próby, podczas których można ustalić czas wystąpienia, oswoić się z tekstem i nauczyć się improwizować na podstawie przygotowanego wcześniej planu. Studentom dobrze robiły także ćwiczenia z emisji głosu, dając im pewność, że w kluczowym momencie nie zawiedzie ich najważniejsze narzędzie mówcy, jakim jest jego głos. Z kolei ćwiczenia oddechowe zapewniły im ważne narzędzie zarządzania stresem – w chwilach napięcia to bowiem kontrola oddechu umożliwia nam odsunięcie stresu i koncentrację na temacie wystąpienia.

I jeszcze trzy ważne obserwacje studentów. Po pierwsze, „każdy temat, gdy jest dobrze przygotowany, będzie interesujący”. Po drugie, „strach jest jedynie w nas samych i możemy nad nim zapanować”. I po trzecie wreszcie, „dużą rolę gra pozytywne myślenie i wiara w sukces”.

Czy to w ogóle jest fajne?

Okazuje się jednak, że przemawianie to nie samo zło, nerwy i stres. Że jednak przynosi mówcy niemałą satysfakcję – począwszy od ulgi po zejściu ze sceny, przez zadowolenie, jakie daje nam świadomość podzielenia się z innymi ważnymi informacjami, aż po lepszą samoocenę po wystąpieniu, kiedy stres już mija i otrzymujemy od innych informację zwrotną (zwykle znacznie lepszą niż zakładaliśmy). Zdarzały się jednak i inne refleksje:

  • Najfajniejsze w przemawianiu jest to, że patrzy na mnie kilkanaście, kilkadziesiąt par oczu, a ja mówię do nich ze świadomością, że zyskałam ich uwagę. Mogę sprawić, że zmienią myślenie na dany temat, zauważą to, czego nie dostrzegali wcześniej, czy że zmotywuję ich w jakiś sposób.
  • Poczucie „po” i świadomość, że dało się z siebie wszystko oraz, że dało się komuś jakąś wartość, coś co być może zmieni ich życie chociaż w małym stopniu.
  • Fakt, że za każdym razem rosną nie tylko umiejętności oratorskie, ale częściowo też odwaga społeczna do zabierania głosu w najróżniejszych sytuacjach oraz ogólny rozwój osobisty.

To szczególnie ważne z perspektywy mówcy obserwacje – te, z których wynika, że przemawianie nie jest pustą czynnością wykonywaną z egocentrycznych potrzeb, ale sposobem na zmianę świata, choćby w najmniejszym zakresie, i na samorozwój.

Czego się nauczyliście?

Po odbyciu kursu samoocena studentów w zakresie przemawiania znacząco wzrosła. Większość z nich w skali od 1 (bardzo słabo) do 6 (bardzo dobrze) oceniło swoje kompetencje na 5 (42,9%), w następnej kolejności na 6 (28,6%) oraz na 4 i 3 (po 14,3%). Poproszeni o wskazanie obszarów, nad którymi czują, że powinni popracować jako mówcy, studenci wymienili:

  • kontrolę oddechu
  • panowanie nad stresem
  • kontrolę głosu
  • pewność siebie
  • kontrolę tempa mówienia
  • mowę ciała

Obszary te są tożsame z tymi, które uczestnicy szkoleń biznesowych wskazują w ankietach ukierunkowanych na badanie ich potrzeb.

Co jeszcze?

Studenci w ankiecie deklarują, że gdyby mogli mieć więcej zajęć, oczekiwaliby po nich przede wszystkim jeszcze większej praktyki – chcieliby przemawiać jak najwięcej, przed różnymi audytoriami, wygłaszać przemówienia na różne tematy i różnej długości. Wszystko po to, żeby oswoić się z praktyką wystąpień publicznych. Chętnie popracowaliby także nad emisją głosu i wszystkim, co się z tym wiąże – oddechem, dykcją, artykulacją. Chcieliby także nauczyć się mówić ciekawie o rzeczach z pozoru nudnych. Najczęściej jednak jako drogę do ostatecznego sukcesu wymieniali świadomą i prowadzoną przez mentora praktykę.

Top of the tops

Co studenci wymieniają jako najważniejszą rzecz wyniesioną z kursu? Oprócz wiary w siebie, umiejętności pokonania stresu, docenienia wagi przygotowywania się, respondenci podzielili się w ankiecie następującymi przemyśleniami:

  • Najważniejsza była dla mnie satysfakcja, że wystąpiłam i zostało to dobrze odebrane.
  • Wynoszę z zajęć to, że granice wyznaczam sobie sama i że istnieją tylko w mojej głowie. To, co początkowo było dla mnie niewyobrażalne, przerażające i uznane za najtrudniejsze zaliczenie w semestrze, dziś jest super wspomnieniem. Wiem, że mogę osiągnąć wiele, wystarczy tylko wiara w siebie i dużo, dużo pracy.
  • Tworzenie przemówień może uczyć samego siebie. Ja dowiedziałam się jeszcze więcej o sobie. Mając dowolność tematu i chcąc dać realną wartość odbiorcom, dokonujemy podróży wewnątrz siebie. Fajnie było tę podróż odbyć.
  • Motywacja i chęć rozwoju oraz poczucie, że umiejętność przemawiania NAPRAWDĘ przydaje się w życiu

A na koniec…

Niech pointą tego artykułu będą rady dla mówców od studentów:

  • Trening czyni mistrza!
  • Nie należy przegotowywać się na ostatnią chwilę. Są osoby z pewnego rodzaju lekkością w przemawianiu, dla których mowa przygotowana na kilka dni przed przedstawieniem nie jest trudnością, jednak nic nie da nam takiego uspokojenia w głowie jak fakt, że jesteśmy super przygotowani do prezentacji.
  • Poświęć sporo czasu na przygotowanie i wygłaszaj próbne przemówienia, chociażby przed samym sobą w lustrze. Nastaw się pozytywnie na działanie i wykonanie jak najlepiej zadania. To nastawienie pomaga opanować stres związany z wystąpieniem. I staraj się być naturalnym.
  • Nie narzucaj sobie tematu, formy, ani terminu. Jeśli masz je napisać tydzień przed datą wystąpienia, to jest okej. Najgorsze, co można sobie zrobić, to zmuszanie się do podejścia do tego, gdy nie jest się na to gotowym, nie jest się w nastroju lub nie ma się na to ochoty. Tworzenie tego powinno być procesem twórczym i w zasadzie fascynującym.
  • Wybierz się na zajęcia z emisji głosu.
  • Strach jest jedynie w nas samych, możemy nad nim zapanować, później będzie już tylko lepiej.
  • Ćwicz!


Patrycja Obara

Patrycja Obara

Konsultant Przemawiania

Patrycja to interdyscyplinarystka, która realizuje się dydaktycznie prowadząc szkolenia dla firm, a także Wrocławską Szkołę Śpiewu stworzoną na fundamentach idei, że śpiewać może każdy, bez wyjątku. Wykładała w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego, tłumaczyła książki i artykuły dla Harvard Business Review Polska. Swoje pasje artystyczne realizuje jako wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka w zespole SHE-la.
Przeczytaj też:

Trzy fakty na temat głosu, o których nie miałeś pojęcia

Tym wpisem rozpocznę serię tekstów o głosie – o tym, skąd się bierze, jak go prawidłowo używać i co zrobić, żeby nam służył jak najdłużej. Na początek trzy fakty, które na szkoleniach zawsze są pewnym zaskoczeniem dla uczestników.

Krytyczne sytuacje w przemawianiu

Ten wpis jest bardzo krępujący. Ale czy rzeczywiście powinien? Opisuję w nim sytuacje bardzo ludzkie i w dodatku takie, które po prostu zdarzają się mówcom.

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, możemy Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
kontakt@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracujemy zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
.