+48 790 300 458 kontakt@biuromowcow.pl
Oprah Winfrey i Tajemnica Przemówienia Złotych Globów

Oprah Winfrey i Tajemnica Przemówienia Złotych Globów

Oprah Winfrey regularnie pojawia się w rankingach najbardziej wpływowych osób świata. Często zajmuje miejsca w samej czołówce. Jest też wymieniana jako najbardziej wpływowa czarnoskóra osoba w jej generacji (choć niektórzy porównują ją też z Martinem Lutherem Kingiem – czy słusznie, tego nie będę oceniał). Gwiazda amerykańskich mediów w Polsce jest mało znana. Być może sporo osób o niej słyszało, ale pewnie niewiele widziało jakikolwiek jej program.

Jednak po 7 stycznia nawet nasze rodzime media rozpisały się właśnie o niej. W trakcie 75. Ceremonii rozdania Złotych Globów Oprah odebrała nagrodę im. Cecila B. DeMille’a za całokształt twórczości, a potem… trafiła do serc wszystkich zgromadzonych na miejscu oraz tych, którzy potem obejrzeli jej przemówienie w internecie. Oglądam wiele wystąpień, jednak ekstremalnie rzadko zdarza się, że owacje na stojąco zaczynają się jeszcze w trakcie ich trwania. Zresztą słuchając video na YouTube, czułem, że razem z obecnymi na ceremonii, również wstaję i biję brawo. Parę razy też uroniłem łzę, a im bardziej rozkładałem to przemówienie na części pierwsze na potrzeby tego artykułu, tym pod większym wrażeniem byłem. Zatem oddaję w Twoje ręce 5 lekcji o wystąpieniach publicznych, które możesz wyciągnąć z przemówienia Oprah Winfrey na gali Złotych Globów.

Przemówienie znajdziesz tutaj.
Jeśli nie mówisz po angielsku, użyj tłumacza Google do przetłumaczenia transkryptu – nie będzie to idealne, ale sens powinien być zachowany.

Struktura przemówienia

Nancy Duarte w swojej książce “Współbrzmienie” (oraz w tym TED Talku) opisuje strukturę wielkich przemówień. Analizuje w niej m.in. wystąpienia Martina Luthera Kinga i Steve’a Jobsa, zwracając uwagę na to, że mówcy używają w nich pewnej konkretnej struktury. W wielkim skrócie chodzi o to, żeby opowiadać na zmianę o tym, co jest i tym, co będzie, kończąc na tym drugim. Ma to na celu pokazanie różnic i określenie wizji, do której warto dążyć. Można to rozszerzyć i dołożyć przeszłość, ale wciąż warto zakończyć przyszłością. I to właśnie robi Oprah.

Zaczyna od historii z przeszłości, przy czym jest to historia osobista – o tym jak oglądała galę Oscarów w 1964 roku. Ta opowieść ma kilka celów. Najważniejszym, który opiszę obszerniej w następnym punkcie, jest wprowadzenie bohatera opowieści (nie jest to ona). Chodzi też o pokazanie, że ona sama wywodzi się z ubogiej rodziny, co pokazują pewne szczegóły, np. podłoga z linoleum (tani materiał) oraz późniejsze “tanie miejsca” (cheap seats) czyli najdalsze miejsca na stadionie – użyte tutaj jako metafora tego, że w domu Oprah po prostu brakowało pieniędzy.

Potem przechodzi do teraźniejszości, mówiąc o zaszczycie, którym jest otrzymanie nagrody Cecila B. DeMille’a i od razu wraca do przeszłości swoim podziękowaniem. Dziękuje osobom, które pomogły jej znaleźć się w miejscu, w którym jest teraz.

Znów teraźniejszość przy podziękowaniu dla Hollywood Foreign Press Association – organizatorze Złotych Globów, który zajmuje się też promowaniem amerykańskiej kultury filmowej za granicą. Pozostając w teraźniejszości zaczyna również mówić o skandalu seksualnym w Hollywood.

Potem historia Recy Taylor sprzed lat i znów o współczesnym skandalu. Potem krótkie spojrzenie wstecz na jej karierę i szybko przez teraźniejszość do przyszłości. Przyszłości jasnej i pozytywnej, która, żeby się ziścić, potrzebuje pomocy słuchaczy. Jest to jednocześnie mocne wezwanie do działania.

Do kogo skierowane było to przemówienie?

Wspomniałem wcześniej, że to nie Oprah jest bohaterem tego przemówienia, choć zaczyna od opowiedzenia o sobie jako małej dziewczynce. I właśnie ta historia służyła jako wprowadzenie prawdziwych bohaterów – małych dziewczynek (i młodych kobiet). Kiedy zaczęła swoje podziękowania za nagrodę, powiedziała, że wie, że oglądają ją teraz również małe dziewczynki i że to zaszczyt i przywilej dzielić ten wieczór z nimi.

W kilku fragmentach można dostrzec rady dla nich. Na przykład, gdy wyrażając wdzięczność dla kobiet, które doświadczyły przemocy, zauważa, że one mają przecież dzieci do wyżywienia (są matkami!), rachunki do zapłacenia (są zwykłymi obywatelami) oraz swoje marzenia (plany na przyszłość) i podaje jako przykład swoją matkę. Trzeba tu zaznaczyć, że relacja Oprah z własną matką nie była usłana różami, ale tym fragmentem w przemówieniu docenia ona trud, który ta włożyła w jej wychowanie (jej matka starała się utrzymać córkę, pracując długie godziny, jednak ledwo wiązała koniec z końcem).

Przemówienie kończy się mocnym wezwaniem do działania dla wszystkich dorosłych tego świata. Jest ono ukryte w zwrocie do małych dziewczynek – że nadchodzi nowy dzień, który będzie możliwy dzięki wszystkim wspaniałym kobietom i mężczyznom, którzy teraz o niego walczą i którzy dadzą tym dziewczynkom szansę na dalszą zmianę świata. Świata, w którym nie ma molestowania seksualnego i przemocy wobec kobiet. Jednocześnie zaznacza, że pokłada wielkie nadzieje w tym, co teraźniejsze małe dziewczynki osiągną w przyszłości.

Podziękowanie

Podziękowania za odebrane nagrody są często wyśmiewane w naszym życiu codziennym. Dostając na firmowej imprezie tytuł “biurowego gaduły”, mówimy “dziękuję mojej całej rodzinie, w szczególności psu, kotu i rybkom”. I wcale mnie to nie dziwi, bo wielu celebrytów właśnie w taki sposób dziękuje za odbiór tych poważniejszych nagród. Nie Oprah.

Oprah przechodzi do podziękowania dopiero po wprowadzeniu głównego bohatera. Dopiero gdy małe dziewczynki wiedzą, że powinny słuchać uważniej. Wtedy padają podziękowania, przy czym mówczyni używa słów “zaszczyt” oraz “przywilej”, a nie “dziękuję” – najpierw ogólnie, dla ludzi, którzy ją inspirowali, stawiali przed nią wyzwania i pozwolili jej osiągnąć tak wiele. A potem dla konkretnych osób – Dennisa Swansona, dzięki któremu poprowadziła samodzielnie swój pierwszy talk-show; Quincy’ego Jonesa, który zapewnił jej pierwszą rolę filmową (i to jeszcze u Spielberga!); Gayle King, która jest jej najlepszą przyjaciółką od 40 lat – mówi o niej, że jest definicją przyjaciółki; oraz dla Stedmana Grahama, jej partnera, o którym mówi, że jest dla niej opoką (fundamentalnym wsparciem).

To podziękowanie jest sformułowane w taki sposób z dwóch powodów. Po pierwsze, żeby nie odciągnąć uwagi od głównego celu przemówienia. A po drugie, żeby małe dziewczynki, zrozumiały, że nie muszą dążyć do wszystkiego same, że na ich drodze, jak na drodze Oprah, będą pojawiać się osoby, które będą im pomagać i z takich okazji powinny korzystać. Oprah przeszła od zera do miliarderki i docenia ludzi, którzy jej w tym pomogli.

Wyraźnie oddzieliła dobrych od złych

A pomagały jej nie tylko kobiety. Mimo skandalu w Hollywood i tego, że przez lata kobiety były (właściwie to niestety wciąż są) molestowane, wykorzystywane i bite, to Oprah nie generalizuje, mówiąc, że wszyscy faceci to zło. Stawia wyraźną granicę.

Po jednej stronie barykady mamy kobiety, i to nie tylko te, które wywodzą się z showbiznesu – wszystkie kobiety. Oprah wymienia tu nawet mnóstwo zawodów, które te kobiety wykonują – od pracownic farm i fabryk, przez te z sektora technologicznego, medycznego, po olimpijki i żołnierki. Ich sojusznikami są mężczyźni – oczywiście nie wszyscy, ale ci, którzy zdecydują się wysłuchać kobiet i im uwierzyć (tu przede wszystkim chodzi o odniesienie do #metoo).

Po przeciwnej stronie mamy natomiast mężczyzn, o których Oprah mówi, że są brutalnie potężni (wpływowi) i zaznacza, że ich czas się kończy. Odnosi się przy tym do inicjatywy “Time’s Up”, która walczy z molestowaniem, dręczeniem i nierównym traktowaniem kobiet w miejscu pracy.

Mamy zatem podział na tych dobrych i tych złych, który też jest wskazówką i ostrzeżeniem dla bohaterek przemówienia.

Przemówienie brzmi jak pieśń

Oprah fenomenalnie operuje głosem w tym wystąpieniu. Nie ma co ukrywać, że 40 lat pracy w mediach się na pewno do tego przyczyniło. Warto również zwrócić uwagę na to, że mówi ze świetną dykcją. Zauważyłeś, jak melodyczna jest jej wypowiedź? Więcej o tym, czyli o prozodii mogłaby na pewno napisać Patrycja Obara, a ja opiszę tylko kilka fragmentów, które zasługują na szczególną uwagę.

Wielu mówców, których miałem okazję obserwować, zaczyna swoje wystąpienia od “eeee…” albo od “no więc…” lub podobnie. Oprah zaczyna pewnie i bez zająknięcia. Z racji tego, że jeszcze wtedy powoli milkną powitalne brawa, robi krótką pauzę, żeby podkreślić to, że zaczęła oraz żeby publiczność mogła przetrawić to, że zaczyna historią z przeszłości.

Mówczyni w kilku momentach podkreśla pewne kwestie i przy jednej z ważniejszych wyraźnie zwalnia, dawkując kolejne słowa – “To, co wiem na pewno to to, że mówienie prawdy o sobie jest. Najpotężniejszym. Narzędziem. Jakie każdy z nas posiada” (“What I know for sure is that speaking your truth is the most powerful tool we all have.”). Ten zabieg służy podkreśleniu, jak ważne to jest.
Oprah akcentuje też parę innych kwestii, np. nazwisko Rosy Parks, co ma służyć temu, żeby publiczność pomyślała sobie “o, znam to nazwisko”. Poza tym przy wprowadzaniu nowych, istotnych dla historii postaci, warto je wyróżniać, żeby nie zginęły w gąszczu innych słów.

Najważniejsze akcenty są jednak położone w drugiej połowie przemówienia – pierwszy, gdy Oprah mówi, że czas brutalnie wpływowych mężczyzn się kończy oraz na sam koniec, gdy wzywając do działania, zapowiada, że zaczyna się nowy dzień. Stojące owacje nie zaczęłyby się pewnie wtedy, gdyby nie wyraźne podkreślenie tej części wypowiedzi.

Przemówienie godne prezydenta

Po wystąpieniu zaczęły się spekulacje, jakoby Oprah rozważała startowanie w wyborach na prezydenta USA w 2020 roku. Czy takim przemówieniem mogłaby zyskać sympatię wyborców? Części z pewnością, ale czas na takie oceny przyjdzie dopiero, gdy rzeczywiście zdecyduje się startować w wyborach.

To, co na pewno można o tym wystąpieniu powiedzieć to to, że jest mistrzowsko opracowane i wygłoszone. Oprah ma rewelacyjny warsztat, który wykorzystuje w każdej chwili, każdym geście, każdej głosce oraz każdym słowie, które pada ze sceny.

Oprah w Wikipedii


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.
Przeczytaj też:

Oprah Winfrey i Tajemnica Przemówienia Złotych Globów

Oprah jest niekwestionowaną królową amerykańskich mediów, co pewnie wpływa na to, że jest też świetnym mówcą. Ale co my, ludzie bez takiej sławy, możemy nauczyć się z jej przemówienia na Ceremonii Złotych Globów?

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
.

Jak używać rekwizytów w przemówieniu?

Jak używać rekwizytów w przemówieniu?

Mówczyni wychodzi na scenę i zaczyna opowiadać o tym, dlaczego została naukowcem i zajęła się neuroanatomią. Brat chory na schizofrenię. Ale nie wchodzi w szczegóły i nie oczekuje współczucia. Zamiast tego krótko wspomina o problemie z jej własnym mózgiem i zaczyna opowiadać, jak ogólnie działa ten narząd. Na ekranie pojawia się slajd z mózgiem podzielonym na 2 półkule, nic specjalnego. Zwykła prezentacja naukowa.
A właśnie, że nie!
– Każdy, kto widział kiedyś mózg wie, że jego półkule są całkowicie oddzielone – mówi po chwili. – Mam tu dla was prawdziwy mózg ludzki. Oto prawdziwy mózg.
Wow! Zdecydowanie chcę posłuchać, co ona ma do powiedzenia. To nie będzie stereotypowo nudne naukowe wystąpienie. Przecież przyniosła prawdziwy ludzki mózg na prezentację! No tak, tylko po co?
Rekwizyty mogą mieć kilka funkcji naraz i pokażę Ci wszystkie z nich. Za każdym razem używam innego przykładu, ale nie znaczy to, że nie pasuje on też do pozostałych funkcji – po prostu jest najlepszy w danym przypadku.

Zwrócenie uwagi

Jill Bolte Taylor:

Jill Bolte Taylor zdecydowanie zwróciła uwagę swoją czułą relacją z prawdziwym ludzkim mózgiem (“Dziękuję, było nam razem cudownie.”). Dla niektórych osób na widowni to był sygnał, żeby uważniej słuchać. Oczywiście nie zadziała to na każdej konferencji. W miejscu, w którym znajdowaliby się sami neuroanatomowie, widok ludzkiego mózgu przyniósłby tylko wspomnienie pracy. Ale jakby go tak wysadzić w powietrze na scenie…

Rekwizyt jako główny przedmiot prezentacji

Eythor Bender:

Bender (nie, nie ten Bender) opowiada w swoim TED Talku o egzoszkieletach. Technologia przyszłości, która już do nas zawitała i jest stale usprawniania. Naturalnym ruchem było pokazać egzoszkielet na żywo. Ba! Jeszcze lepszym ruchem było pokazać egzoszkielet w działaniu, szczególnie na osobie niepełnosprawnej.
W tę kategorię wpadają wszelkie prezentacje produktowe. Steve Jobs był w tym dobry. Ciągle pamiętam 4000 latte, które Jobs prawie zamówił dzwoniąc z pierwszego iPhone’a do Starbucksa w trakcie swojego wystąpienia.

Tło dla przemówienia

Romans Mars:

W tym przypadku granica między rekwizytem a scenografią się zaciera. Roman Mars prowadzi podcast o flagach (nie, nie ten) i ustawienie na scenie jego studia miało przynajmniej dwa cele. Jeden jest taki, żeby jego prezentacja brzmiała bardziej naturalnie, a druga – żeby zwiększyć jego pewność siebie. Jeśli na scenie towarzyszy nam coś, co znamy, to łatwiej nam będzie mówić do ludzi (można też zastosować inne techniki).

Narzędzie storytellingu

Marco Tempest:

Szczerze mówiąc ciężko mi opisać ten przypadek. Myślę, że obejrzenie video wytłumaczy wszystko. Rekwizyty Tempesta są bardzo skomplikowane, ale do storytellingu można też używać dużo prostszych rzeczy, np. pacynek lub maskotek. Można też bardzo klasycznie usiąść w starym fotelu z wysokim oparciem, założyć okulary, w usta chwycić fajkę i otworzyć wielką księgę. A potem to już tylko zacząć snuć opowieść.

Alternatywa dla slajdów

The surprising secret to speaking with confidence | Caroline Goyder | TEDxBrixton

Slajdy w ogóle są czymś, co nie zawsze jest potrzebne. Czasami nawet utrudniają prezentację, a mówcy, którzy pakują mnóstwo tekstu na nich, powinni… sie wstydzić. Rosling użył pudełek z Ikei, ale potem i tak użył multimediów. A Caroline Goyder używa… wyjątkowo męskiej komody. I nie używa żadnej prezentacji.

Narzędzie do pokazywania statystyk

Hans Rosling:

Kto by pomyślał, że Ikea produkuje rekwizyty do przemówień… A jednak! Proste pudełka z Ikei posłużyły Hansowi Roslingowi do bardziej przystępnego pokazania statystyk. W ten sposób temat, który zazwyczaj wzbudza niewiele emocji, zamienił w małe widowisko. Pokazanie zwykłego slajdu z wykresem nie miałoby takiego efektu i mówca szybko straciłby uwagę publiczności (chociaż akurat Rosling jest czarodziejem prezentacji, więc w jego przypadku niekoniecznie). Jego przemówienie by też szybko zostało zapomniane i nie miałoby takiej mocy. A, i oczywiście musiałoby w jego przemówieniu zabraknąć też jego nadzwyczajnych umiejętności komentowania statystyk lepiej niż komentatorzy sportowi komentują mecze piłki nożnej.

Dowód rzeczowy

Kees Moeliker:

Moeliker przyniósł na scenę martwą kaczkę. Wypchaną oczywiście, ale wciąż wydaje się, że to dość niezwykły rekwizyt. Opowiadał o tym, jak ptaki wlatywały w szybę jego budynku biurowego i w ten sposób ginęły. Kiedy w końcu zobaczył tę kaczkę, natchnęła go do dalszej refleksji. Wypchana kaczka w tym przypadku jest dowodem na to, że nieprawdopodobna historia, którą opowiada, zdarzyła się naprawdę i że traktuje ją zupełnie poważnie.

Zapamiętanie przemówienia

Riccardo Sabatini:

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem to przemówienie, opadła mi szczęka. Jest to absolutnie mój ulubiony przypadek użycia rekwizytu. Zresztą obejrzyj sam i zobaczysz, o czym mówię.

Przedmiotów na scenie trzeba używać z głową. Jesli używasz rekwizytu tylko po to, żeby użyć rekwizytu, to sobie podaruj. Inna sprawa, że trzeba też umieć je odpowiednio wyeksponować. Widziałem kiedyś prelegenta, który chciał pokazać swoją książkę w trakcie przemówienia. Podniósł ciężki tom ze stolika, machnął niedbale przed publicznością i odłożył. Nikt nawet nie zdążył zobaczyć czy to faktycznie była książka czy raczej coś o podobnym kształcie. Zamiast tego, mógł ją podnieść, pokazać okładką do publiczności (w kilka stron widowni) i jednocześnie o niej opowiadać, a potem dopiero odłożyć.
Niektórzy używają też prostych rekwizytów do obrazowania bardziej skomplikowanych obiektów, np. długopis, którym symuluje się ruch rakiety kosmicznej i słownie nakierowuje na to, co publiczność ma sobie wyobrazić, też może być dobrym pomysłem. Wszystko zależy od konkretnego przypadku.
Jedno jest pewne – rekwizyty mogą mieć olbrzymią moc w przemówieniu i warto się nauczyć z nich korzystać.


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.
Przeczytaj też:

Oprah Winfrey i Tajemnica Przemówienia Złotych Globów

Oprah jest niekwestionowaną królową amerykańskich mediów, co pewnie wpływa na to, że jest też świetnym mówcą. Ale co my, ludzie bez takiej sławy, możemy nauczyć się z jej przemówienia na Ceremonii Złotych Globów?

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
.

5 TED Talków które pomogą Ci lepiej przemawiać

5 TED Talków które pomogą Ci lepiej przemawiać

TED stał się w ostatnich latach pewnego rodzaju wyznacznikiem i wzorem jakości w przemówieniach. I nie ma się co dziwić, większość mówców na TED jest przygotowywanych przez konsultantów i spędza długie godziny na próbach. Nawet najbardziej przerażeni introwertycy wychodzą na scenę odważnie. Nawet naukowcy o najbardziej ścisłych umysłach tłumaczą swoje idee w prosty sposób. Nawet najbardziej konkretni przedsiębiorcy opowiadają wspaniałe historie.
Postanowiłem pokazać Ci pięć przemówień, które pomogą Ci stać się lepszym mówcą. Od podstaw. Każde z nich mówi o innym aspekcie wystąpień publicznych, więc warto zobaczyć wszystkie. No to zaczynamy:

Rada od samego szefa

Chris Anderson – Sekret najlepszych wystąpień publicznych TED

Chris Anderson jest kuratorem TED. To on ma ostatnie słowo, jeśli chodzi o wybór mówców na konferencję. W tym krótkim video daje kilka świetnych rad odnośnie przemawiania. Coś na wzór moich 5 rad o przemawianiu, których powinno się uczyć w szkole. Chris porusza też temat tzw. presentation literacy, czyli umiejętności prezentowania i postawienia jej na równi z czytaniem i pisaniem, co powinno być według mnie normą w dzisiejszym świecie.

O tym jak używać głosu

Julian Treasure – Jak mówić, żeby nas słuchali

Kto lepszy do zaprezentowania tego tematu, niż konsultant ds. dźwięku? To przemówienie nie tylko zawiera wskazówki odnośnie użycia głosu, ale też omówienie złych praktyk, np. plotkowania. Najlepszy kawałek przychodzi jednak pod koniec, kiedy Julian pokazuje kilka ćwiczeń przydatnych przy rozgrzewaniu strun głosowych. Publiczność wykonuje je z nim i Tobie też to polecam.

Udawaj aż osiągniesz efekt

Amy Cuddy – Język ciała kształtuje naszą osobowość

W artykule o lęku przed przemawianiem pisałem o tym, że można wykorzystać postawę ciała do zwiększenia swojej pewności siebie. I między innymi o tym opowiada Amy. Dla tych z Was, którzy uważają, że introwertycy nie mogą być dobrymi mówcami – Amy jest też świetnym dowodem na to, że to bzdura.

Jak zdobywać wiernych słuchaczy

Simon Sinek – Jak wielcy przywódcy inspirują do działania

Dlaczego Steve Jobs odniósł taki sukces? Dlaczego to bracia Wright odbyli pierwszy lot? Jak udało się Martinowi Lutherowi Kingowi Jr. zgromadzenie aż kilkuset tysięcy osób, które wysłuchały przemówienia “Mam marzenie”? Nie dlatego że byli świetnymi mówcami (ba, King miał w seminarium tylko czwórkę z przemawiania), ale dlatego że… No właśnie – posłuchajcie Simona.

Ważna cecha o której się nie mówi

Brene Brown – Potęga wrażliwości

To przemówienie jest świetnym przykładem pokazującym naturalność i autentyczność mówcy. Kiedy pracuję z klientami, to jedna z cech, na którą kładę największy nacisk. Brene Brown jest w tym rewelacyjna, a dodatkowo posłuchanie jej pomoże Ci uświadomić sobie, że wrażliwość ma moc. Również w przemówieniach.

Bonus

Sir Ken Robinson twierdzi, że szkoły zabijają kreatywność

To najczęściej oglądane przemówienie z TED (jest również jednym z pierwszych, które zostały udostępnione online) – ma ponad 40 milionów wyświetleń. Obejrzyj je (o ile nie masz tego już za sobą) i zastanów się – jak Ci się go słucha? Napisz mi o tym w komentarzu.

fot. Ryan Lash / TED


Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.
Przeczytaj też:

Oprah Winfrey i Tajemnica Przemówienia Złotych Globów

Oprah jest niekwestionowaną królową amerykańskich mediów, co pewnie wpływa na to, że jest też świetnym mówcą. Ale co my, ludzie bez takiej sławy, możemy nauczyć się z jej przemówienia na Ceremonii Złotych Globów?

Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
.

10 rzeczy, których o przemówieniach nauczył mnie Frank Underwood (odcinek 2)

10 rzeczy, których o przemówieniach nauczył mnie Frank Underwood (odcinek 2)

Dla tych, którzy wspinają się na szczyt łańcucha pokarmowego, nie może istnieć litość. Istnieje tylko jedna zasada. Poluj lub zostań upolowany. Frank Underwood

Prezydent, USA

Parę dni temu mogłeś przeczytać o pierwszej piątce rzeczy, których o przemówieniach nauczy Cię Frank Underwood. Jeśli przegapiłeś artykuł, znajdziesz go tutaj. A teraz, bez zbędnych ceregieli, wróćmy do naszej listy:

6. Używaj prostych porównań

(przemówienie o ustawie o pomocy socjalnej, S03E07)

Ustawa o pomocy socjalnej ma 80 lat. Frank mówi, że przeżyła większość osób, które z niej skorzystały i że powinniśmy uważać się za szczęśliwców, jeśli udaje nam się przeżyć tak długo jak jej. Wspomina też, jak wiek daje się we znaki człowiekowi – jest słabszy, nie ma tyle wigoru, jego serce nie bije już z taką samą siłą i nie odnajduje się tak dobrze w obecnych realiach. Również przytoczona ustawa nie działa już tak dobrze, więc pora zamienić ją na młodszą.
To proste porównanie łatwo obrazuje problem. I każdy z nas jest się w stanie do tego odnieść – widzimy ludzi wcześnie urodzonych (przecież nie są starzy!) każdego dnia. Widzimy ich problemy i zmagania z rzeczywistością – ot choćby obsługą nowych technologii.
Sztukę trafnych porównań z powodzeniem wykorzystywał Steve Jobs. Przy okazji prezentowania iPoda mógł powiedzieć, że ma on 8GB pamięci i podać rozmiary urządzenia w milimetrach, ale wtedy Apple prawdopodobnie poniósłby porażkę. Zamiast tego, Jobs powiedział: “iPod to 1000 piosenek w Twojej kieszeni”. Genialne. Wiem, ile to jest 1000 piosenek i wiem, że skoro urządzenie mieści się w mojej kieszeni, to znaczy, że jest małe.
Porównania pozwalają publiczności skonfrontować prezentowane informacje z rzeczywistością, którą znają. Działają trochę jak słowniki językowe lub encyklopedie.

7. Używaj prostych slajdów

(przemówienie przed zespołem ds. “obalenia” programu pomocy społeczenej, S03E01)

Trzydzieści dwa tysiące siedemset osiemdziesiąt jeden. Długie, prawda? To po cholerę czytasz takie długie liczby ze swoich slajdów? Frank tego nie robi. Tę liczbę zostawił wiszącą na flipcharcie, świetnie widoczną dla swoich słuchaczy i po prostu o niej opowiadał. Ale nie byłoby to możliwe, gdyby jego flipchart był zawalony treścią – wtedy odbiorcy nie wiedzieliby, o której informacji teraz mówi. To samo tyczy się slajdów – jeden slajd = jedna informacja. Unikaj bullet-pointów. A jeśli już musisz coś przedstawić jako krótką listę – zrób to bardziej graficznie.

8. Mów o sprawach ważnych i dotyczących publiczności

(mowa pochwalna, S01E03; przemówienie przed biblioteką S01E08)

Wyobrażasz sobie kandydata na prezydenta, który w trakcie kampanii mówi o tym, co Kim Kardashian nosiła na ostatniej imprezie? Nie. Nie, nie i nie!
Frank w trakcie wspominanej już mowy pochwalnej, mówi o emocjach, które rodzą się w każdym z nas – w tym przypadku o nienawiści. Odnosi to do rodziców dziecka, na którego pogrzebie się znajdują. Czy można winić ludzi, którzy stracili dziecko, za chwilę słabości i nienawiść do Boga? Każdy ze słuchaczy Franka prawdopodobnie był w podobnej sytuacji.
Pozytywne wartości są jednak “bezpieczniejsze” do poruszania, niż te negatywne, a mają równie dużą szansę mieć duży wpływ na słuchaczy. Przed biblioteką Frank opowiadał o przyjaźni i wspomniał, że spędził weekend ze swoimi przyjaciółmi, których od dawna nie widział. Podkreślił potem (metaforycznie), że kontakty, które wtedy nawiązał, były najważniejszym elementem w tamtym okresie jego życia. Opowiedział o tym, jak wyglądał jego czas, kiedy był na miejscu osób na widowni i to miało duży wpływ na słuchaczy.
Pamiętaj, że to, co opowiadasz, musi dotyczyć Twojej publiczności i być ważne. Celuj w to, żeby zmieniać życie swoich słuchaczy, nawet w najdrobniejszy sposób.

9. Opowiedz historię

(przemówienie w stanie Iowa, S03E09; mowa pochwalna, S01E03)

Historia nie musi być długa i najlepiej, jeśli nawiązuje do publiczności (patrz punkt 8.). Frank opowiada o swojej rozmowie z młodą kobietą – Glorią, która ukończyła Iowa State University, a mimo to nie może znaleźć pracy. Niestety z pewnych powodów nie kończy tej historii (bez spoilerów!), ale możemy sobie wyobrazić, jak opowiada o tym, dlaczego Gloria nie ma pracy i co on zamierza zrobić, żeby pomóc ludziom takim, jak ona.
W mowie pochwalnej, Frank wspomina, że jego ojciec zmarł w wieku 43 lat i opowiada o swojej rozpaczy, kiedy to się stało. Wtrąca wtedy parę słów na metapoziomie dla widza i mówi, że ta historia jest nieprawdziwa, ale to, co się stało naprawdę, byłoby kiepską historią do mowy pochwalnej.
I tu pojawia się pewna kontrowersja. Czy można okłamywać swoich słuchaczy? Nie. Ale… ale uważam, że można się dopuścić małych nieścisłości, jeśli pozwoli Ci to osiągnąć cel Twojego przemówienia i jeśli nikomu to nie zaszkodzi. Mówię tutaj na przykład o opowiadaniu fikcyjnej historii bez wskazania bohatera, gdzie publiczności wydaje się, że to ty (a w rzeczywistości jest to ktoś inny); lub podkolorowanie paru fragmentów, tak jak w przypadku mowy Franka. Musisz mieć jednak pewność, że nikt nie przejrzy Twojego występku, bo wtedy stracisz całą wiarygodność i zaufanie, więc bezpieczniej jest po prostu nie stosować tej techniki. Lepiej dmuchać na zimne.
Ludzie od zarania dziejów opowiadają historie. W czasach przed wynalezieniem pisma opowiadanie historii było głównym nośnikiem wiedzy i jeśli spojrzeć na to w odpowiedni sposób, dalej jest. Pomyśl o tym – dlaczego video blogi odnoszą taki sukces? Dlaczego YouTube (i inne) przyciągają taką publikę? (nie mówię tu o filmach z kotami!)
Pamiętaj, że historia nie musi być związana z tematem, ale musi mieć morał, który jest powiązany z celem Twojego przemówienia.

10. Zaproś kogoś na scenę

(przemówienie przed zespołem ds. “obalenia” programu pomocy społeczenej, S03E01)

Opowiadając o kosztach związanych z programem pomocy społecznej, jakie ponoszą Stany Zjednoczone, Frank oddał na chwilę głos swojemu pracownikowi. Remy zaprezentował wyniki ankiety, którą wcześniej przeprowadził. Jakkolwiek krótkie było jego wystąpienie, pokazuje, że Frank potrafi oddać głos komuś, kto wykonał robotę – to forma nagrody. Równie dobrze mógł zaprezentować ten krótki fragment sam, ale postanowił wprowadzić krótką przerwę w swoim dynamicznym wystąpieniu i pozwolić zrobić to innej osobie.
Osobą, która świetnie radziła sobie z wprowadzaniem gości na scenę w trakcie swoich wystąpień, był Steve Jobs. Jobs był wizjonerem i potrafił świetnie zaprezentować swoją wizję oraz produkty, których był ojcem. Był ekspertem w pewnych dziedzinach, ale nie znał się na wszystkim, więc w odpowiednich momentach swoich prezentacji, wprowadzał na scenę gości, np. Jony’ego Ive’a, który pewnym razem opowiedział o tym, jak Apple stworzyło komputer z pojedyńczego kawałka aluminium.
Wprowadzając na scenę gości, zyskasz sympatię nie tylko zaproszonych mówców, ale i publiczności.

Oto one. Dziesięć rzeczy, których możesz nauczyć się o przemówieniach od Franka Underwooda. Postać jest fikcyjna, a jej dialogi napisane przez scenarzystę, ale te wskazówki pomogą Ci realnie rozwinąć umiejętności prezentacyjne. I kiedy będziesz oglądać jakiś serial, film albo sztukę – zwróć też uwagę na to, czego możesz nauczyć się od ich bohaterów. Może będziesz mógł użyć tej wiedzy przy okazji następnego przemówienia, bo gdy będziesz wchodzić na scenę, musisz pamiętać, że publiczność nie będzie miała dla Ciebie litości. Musisz przemawiać dobrze. I tego Ci życzę.


Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.

10 rzeczy, których o przemówieniach nauczył mnie Frank Underwood (odcinek 1)

10 rzeczy, których o przemówieniach nauczył mnie Frank Underwood (odcinek 1)

Dla tych, którzy wspinają się na szczyt łańcucha pokarmowego, nie może istnieć litość. Istnieje tylko jedna zasada. Poluj lub zostań upolowany. Frank Underwood

Prezydent, USA

Filozofię Franka Underwooda możnaby przenieść również na grunt przemówień publicznych. Jeśli wchodzisz na scenę, publiczność nie będzie miała dla Ciebie litości. Musisz przemawiać dobrze albo słuchacze sami zaczną rozmawiać i Cię zignorują.

Nie na darmo wspomniałem nazwisko fikcyjnego polityka z serialu House of Cards wyprodukowanego przez Netflix. Francis, świetnie grany przez Kevina Spacey, miał z pewnością okazję przemawiać publicznie częściej, niż pokazali nam to twórcy serialu, ale już te kilka wystąpień pozwoliło mi na stworzenie listy dziesięciu rzeczy, których możesz się od niego nauczyć w tej kwestii. Nie jest to absolutnie wyczerpująca lista (ba! dogłębna analiza każdego z jego przemówień z osobna mogłaby być dłuższa niż ten artykuł), ale zawiera ważne wskazówki. Przed Tobą tylko drobne spoilery, więc jesteś bezpieczny, jeśli jeszcze nie oglądałeś serialu. Gotowy? Zaczynamy.

1. Napisz swoje przemówienie

(przemówienie przed biblioteką, S01E08)

Wiem, wiem, tworzenie swojego przemówienia zaczynasz pewnie jak większość – od otwarcia PowerPointa i nierozplanowanego generowania slajdów. Niewykluczone, że jest to jedyne, co robisz, prawda? Treść przecież przyjdzie sama. Przecież wiesz, co mówić; inaczej nie zaproszono by Cię na tę konferencję. Jeśli tak myślisz, to długa droga przed Tobą. Jeśli nie masz doświadczenia w przemawianiu, to przygotowanie jest kluczowe. I napisanie przemówienia jest tu tylko jednym z elementów.

Przed wygłoszeniem przemówienia powinniśmy wykonać znacznie więcej czynności (research, storyboarding, próby itp., o których napiszę w innym artykule), aczkolwiek samo spisanie przemówienia daje już bardzo dużo – pozwala poukładać myśli, oszacować czas przemówienia (1 minuta = ~130 słów) i zamknąć treść (co powstrzymuje przed dygresjami w trakcie przemawiania).

Frank Underwood natomiast pokazuje jak jeszcze można to wykorzystać.
“Napisałem przemówienie, ale go nie przeczytam” – zaczął swoje wystąpienie. I oczywiście – czytanie przemówienia to straszny błąd, jednak tu chodzi mi o coś jeszcze innego. Frank pokazuje tutaj swoją ludzką twarz – “napisałem formalny dokument, ale go nie użyję; powiem wam za to coś prosto z serca, wymyślone teraz”. Sprytny trik. Czy przemówienie rzeczywiście zostało napisane? Nieważne. Czy wygłoszone przemówienie różniło się od tego spisanego? Tak jak z kotem Shroedingera – nie wiadomo. Frank wygrywa tu tak czy siak. Taki trick nie zadziała oczywiście z każdą publicznością, ale spisanie przemówienia nigdy nie zaszkodzi, a w większości przypadków zdecydowanie pomoże.

2. Nie pisz swojego przemówienia

(przemówienie na żywo w telewizji, S03E02)

“Czekaj, co? Przecież przed chwilą…” No tak, ale to, że nie napiszesz swojego przemówienia, nie znaczy, że nie zrobi tego ktoś inny, kto jest w tym od Ciebie lepszy. Przemówienie Franka zostało wtedy napisane przez jednego z jego pracowników – Setha Graysona – i było mocne, konkretne i proste w przekazie.

Pójdźmy o krok dalej – zatrudnij coacha mówców, który pomoże Ci takie przemówienie nie tylko napisać, ale i przećwiczyć. Dlaczego warto stworzyć przemówienie wspólnie z coachem mówców? Bo nad każdą jego częścią będzie wtedy czuwał ekspert – Ty od strony merytorycznej, a coach od technicznej. Ty wiesz, co powiedzieć, a coach wie, jak to powiedzieć, żeby trafiło to do publiczności. Coach pomoże Ci też ustalić cele wystąpienia, stworzyć slajdy, popracuje z Tobą nad Twoim głosem i przypilnuje Cię, żebyś przećwiczył swoją mowę.

3. Ubierz się odpowiednio

(różne sceny, np. S03E09)

Dopasuj swój strój do publiczności, okazji i swojej marki. Na większości wystąpień Frank nosi dobrze skrojony garnitur, co jest jak najbardziej zrozumiałe – w końcu jako wysoko postawiony polityk, musi wyglądać reprezentatywnie. Są jednak sceny, w których ubrany jest trochę luźniej. Jedną z nich jest, gdy przemawia do sali pełnej wyborców, ubrany w koszulę w kratę i skórzaną kurtkę. Ten luźniejszy strój miał zbliżyć go do ludzi i pokazać, że jest jednym z nich. Jeśli porównacie go do słuchaczy, to rzeczywiście – w garniturze wyglądałby tam jak outsider.

Ciężko wypisać wszystkie możliwe kombinacje event-ubiór, marka-ubiór itd., więc napiszę tylko kilka prostych wskazówek:
Ubierz się schludnie.
Ubiorem lepiej wyróżniać się pozytywnie (overdressed is better than underdressed).
Niech Twój strój odróżnia się od tła sceny.
Jeśli Twoje wystąpienie będzie nagrywane – unikaj wszelkich drobnych wzorów, np. prążków i kratek.

4. Szokuj

(mowa pochwalna, S01E03; przemówienie na żywo w telewizji, S03E02)

“Nienawidzę cię, Boże!” wypowiedziane w kościele pełnym wierzących ludzi, to recepta na ekskomunikę, prawda?

Niekoniecznie. Jeśli umiejętnie wplecione w przemówienie, wzbudza emocje nie w stosunku do mówcy, a w stosunku do sytuacji, którą on opisuje. Frank opowiadając o nienawiści do Boga, mówił tak naprawdę o ludzkich słabościach, do których słuchacze mogli się odnieść.

“Wszyscy zostaliście oszukani przez amerykański sen”. To też mocne słowa, jeśli wypowiadane do całego narodu USA. Frank wyjawił tutaj tajemnicę poliszynela i jako polityk powiedział coś, czego bałby się wypowiedzieć każdy inny. Zaszokował, obalając uniwersalną obietnicę daną narodowi przez państwo lata wcześniej, ale od razu zasugerował, jak zamierza im wynagrodzić okres kłamstw.

Ja bardzo lubię używać w swoich przemówieniach cytatu Jerry’ego Seinfelda, który powiedział: “Według większości badań, przemawianie publiczne to strach numer jeden wśród ludzi. Numerem dwa jest śmierć. Śmierć jest numerem dwa. Czy to brzmi dobrze? Dla przeciętnej osoby oznacza to, że na pogrzebie lepiej jest leżeć w trumnie niż wygłaszać mowę pochwalną.” Moi słuchacze zawsze wybałuszają wtedy na mnie oczy.

Szokujące informacje nie zawsze muszą dotyczyć grupy odbiorców. Owszem, mają wtedy większą moc, ale mają też większe niebezpieczeństwo tego, że kogoś urażą lub uruchomią system obronny słuchacza, który potem nie będzie chciał słuchać już żadnego naszego słowa.

Możesz użyć jakiejś innej statystyki. Albo historii, która wzbudza emocje. Albo nienaturalnie dużej liczby, która określa coś bliskiego słuchaczom. Któregokolwiek sposobu użyjesz – pamiętaj, że musisz zaakcentować tę treść, np. stosując pauzę.

Szokując, łapiesz też uwagę słuchaczy, co jest szczególnie istotne, jeśli Twoje przemówienie jest długie.

5. Żartuj

(przemówienie przed biblioteką, S01E08)

Pomagają rozładować atmosferę, rozluźnić publiczność (i mówcę!), zbudować więź i pokazać ludzką twarz. Najlepsze żarty to te, które są związane z mówcą, historią, którą opowiada lub sytuacją, w której znajduje się razem z publicznością.

Frank, który spędził poprzedni wieczór pijąc z przyjaciółmi, zażartował ze sprawności swojego organizmu na kacu. To ludzka rzecz. Może niezbyt chlubna, ale jak najbardziej ludzka. Sporo z nas było w tej samej sytuacji.

Pamiętaj, że żartować trzeba umiejętnie. Nigdy nie żartuj z nikogo, jeśli nie jesteś pewien, że publiczność zrozumie żart. Nie żartuj z sytuacji, jeśli jest tragiczna. Najlepiej użyj sprawdzonych żartów, a jeśli publiczność ich nie złapie, szybko przejdź do następnej części przemówienia i nie przejmuj się sytuacją.

Tak prezentuje się pierwsza piątka rzeczy, których możesz nauczyć się o przemówieniach od Franka Underwooda. Drugą część listy znajdziesz tutaj, a w niej m.in. o drobnych kontrowersjach i nagradzaniu pracowników przez zapraszanie ich na scenę. W międzyczasie daj znać, czego Ty nauczyłeś się w tym temacie, oglądając House of Cards.


Podobało Ci się?

Jeśli chciał(a)byś efektywnie wykorzystać wiedzę z tego artykułu w praktyce, mogę Ci pomóc – napisz lub zadzwoń:
michal@biuromowcow.pl
+48 790 300 458

Pracuję zarówno z grupami (szkolenia), jak i w sesjach 1 na 1 (konsulting).
Michał Kasprzyk

Michał Kasprzyk

Konsultant Przemawiania

Cześć, jestem Michał i od kilku lat z pasją zajmuję się przemówieniami. Uczyłem się od najlepszych – m. in. Chrisa Andersona i Hansa Roslinga, a teraz sam nauczam innych. Prowadzę szkolenia i indywidualne konsultacje z wystąpień publicznych, a do tego przemawiam na konferencjach lub je prowadzę. Jestem zapalonym miłośnikiem TED i Pomysłów Wartych Rozpowszechniania, organizuję TEDxWroclaw i uwielbiam łączyć ze sobą ludzi, którzy mogą coś wspólnie zdziałać.
Prywatnie oglądam dużo seriali i często spotykam się z przyjaciółmi.